Archiwa tagu: 2000

The Operative: No One Lives Forever #00

The Operative: No One Lives Forever

9 listopada 2000

Dwadzieścia pięć lat temu studio Monolith Productions zaprosiło graczy do pełnego humoru i szpiegowskiej intrygi kolorowego świata lat 60. The Operative: No One Lives Forever okazało się jedną z najbardziej oryginalnych gier swoich czasów, łącząc strzelankę FPP z elementami przygodowymi, skradanką i komedią w duchu filmów o Bondzie. Gracze wcielali się w Cate Archer – agentkę organizacji Unity, która w doskonałym stylu i z typowym dla siebie sarkazmem ratowała świat przed szalonymi planami złoczyńców z organizacji H.A.R.M.

No One Lives Forever zachwycała nie tylko rozbudowaną kampanią, ale też wyjątkowym klimatem – od psychodelicznych kolorów i muzyki rodem z filmów szpiegowskich po absurdalne dialogi. Gra z wdziękiem balansowała między powagą a parodią, pokazując, że strzelanka może być inteligentna, zabawna i pełna charakteru. Jakiś czas temu, znane z doskonałych remasterów Nightdive Studios zdołało nabyć kod źródłowy oryginału, przygotowując grunt pod współczesną wersję tytułu. Jednak pozostające w impasie prawa do marki sprawiły, że póki co nic takiego nie powstało.

// screenshoty z dawnej oficjalnej strony gry

Counter-Strike #00

Counter-Strike

9 listopada 2000

25 lat temu wreszcie, po niemal półtora roku tkwienia w wersji beta, ukazał się Counter-Strike. W tym czasie projekt Minha Le i Jessa Cliffe’a wyewoluował od modyfikacji do gry Half-Life do pełnoprawnego produktu, odkupionego przez Valve i dokończonego we współpracy z pomysłodawcami. Sieciowy FPS o niezwykle prostej mechanice, gdzie połowa uczestników wciela się w terrorystów i próbuje podłożyć oraz zdetonować ładunek wybuchowy, bądź też przetrzymać zakładników, zaś pozostali uczestnicy potyczki przyjmują rolę antyterrorystów i mają za zadanie odnaleźć i rozbroić bombę lub odbić zakładników, szybko stał się królem kawiarenek internetowych. Nawet dziś, mimo kilku nowych pozycji w serii Counter-Strike, a zwłaszcza wydanej dwa lata temu dwójki, oryginalny CS nadal ma oddaną grupę fanów, dzięki którym plasuje się zwykle w okolicach drugiej setki najpopularniejszych gier na Steamie, zostawiając tym samym w tyle wiele nowszych tytułów.

// screenshoty ze Steama oraz oficjalnej strony CS

Escape from Monkey Island #00

Escape from Monkey Island

6 listopada 2000

Ćwierć wieku temu od studia LucasArts otrzymaliśmy Escape from Monkey Island, czwartą odsłonę przygód nieporadnego, ale przeuroczego pirata Guybrusha Threepwooda. Była to pierwsza część serii w pełnym 3D, co stanowiło odważny krok naprzód po latach dwuwymiarowych klasyków z ręcznie rysowanymi tłami. Fabuła, pełna absurdu i humoru rodem z najlepszych czasów studia, wciągała w kolejne tarapaty Guybrusha i Elaine, którzy musieli stawić czoła biurokracji, inwazji turystycznej na Karaiby i – rzecz jasna – powrotowi złowrogiego LeChucka. Choć opinie po premierze były mieszane, ale z perspektywy czasu gra zyskała status tytułu zamykającego pewną epokę w historii LucasArts, jako ostatni duży projekt studia w klasycznym duchu przygodówek point-and-click, zanim gatunek zniknął z głównego nurtu.

// screenshoty ze sklepu GOG

Airfix Dogfighter #00

Airfix Dogfighter

3 listopada 2000

Kto z Was, we wczesnych latach dziewięćdziesiątych nie sklejał plastikowych modeli samolotów? A kto z Was nie marzył, by zasiąść za sterami własnoręcznie zbudowanego Spitfire’a, Mustanga czy Messerschmitta i nie polatać po swoim pokoju? To właśnie umożliwił nam wydany dokładnie ćwierć wieku temu Airfix Dogfighter, jedna z pierwszych gier szwedzkiego studia Paradox, firmowana nazwą znanego brytyjskiego producenta zabawek. Twórcy połączyli dziecięcą wyobraźnię z dynamiczną, zręcznościową rozgrywką, kreując tytuł, który pozwalał wcielić się w pilota miniaturowych samolotów z czasów II wojny światowej, walczących w domowym zaciszu. Zamiast misji nad kanałem La Manche lub północnym Pacyfikiem, bitwy powietrzne odbywały się nad kuchennym stołem, w pełnym mebli salonie, czy między łóżkiem a regałem w sypialni. Mimo dość prostej oprawy graficznej, swoboda lotu i poczucie zabawy sprawiło, że mieliśmy do czynienia z jedną z najbardziej oryginalnych wcieleń lotniczych gier akcji przełomu wieków.

// screenshoty z serwisu MobyGames

SSX #00

SSX

26 października 2000

Ostatnia dzisiejsza premiera to, jak wspomniałem już wcześniej, również tytuł startowy PS2 w Ameryce Północnej. SSX od studia EA Canada było jedną z pierwszych gier, które pokazały, jak ogromny potencjał drzemie w nowej generacji sprzętu Sony. Produkcja połączyła widowiskowe wyścigi snowboardowe z intensywną arcade’ową rozgrywką, w której liczyła się nie tylko prędkość, ale też styl i efektowne ewolucje w powietrzu. Gracze ruszali na stoki pełne przeszkód, ramp i skoczni, wykonując szalone triki rywalizowali z przeciwnikami. Tytuł zachwycał nie tylko dopracowaną mechaniką i płynną animacją, ale też niepowtarzalnym klimatem zimowego szaleństwa, który dopełniała starannie dobrana, dynamiczna ścieżka dźwiękowa.

// screenshoty z materiałów prasowych EA

Midnight Club: Street Racing #00

Midnight Club: Street Racing

26 października 2000

Drugi z tytułów startowych PlayStation 2 w USA i Kanadzie to Midnight Club: Street Racing – pierwsza odsłona serii, która na kilka lat zdefiniowała nocne wyścigi uliczne w świecie gier wideo. Angel Studios, później znane jako Rockstar San Diego, zamiast zamkniętych torów zaoferowało graczom realistycznie odwzorowane Nowy Jork i Londyn, pełne ruchu ulicznego, skrótów i rywali gotowych ścigać się o każdej porze nocy. Gra łączyła arcade’ową przystępność z elementami rywalizacji w otwartym świecie, zapowiadając przyszłe sukcesy gatunku, zanim jeszcze pojawiły się takie marki jak Need for Speed: Underground czy Most Wanted.

// screenshoty ze strony Rockstar i serwisu GameFAQs

TimeSplitters #00

TimeSplitters

26 października 2000

Ćwierć wieku temu, w Stanach Zjednoczonych zadebiutowało PlayStation 2. Dzięki temu, ten dzień obfituje w rocznice ukazania się kilku tytułów startowych konsoli na amerykańskim kontynencie. Dziś przedstawię trzy z nich, a pierwszym będzie strzelanka TimeSplitters stworzona przez studio Free Radical Design, założone przez byłych twórców GoldenEye 007 i Perfect Dark. Gra czerpała z klasyki gatunku FPS, ale oferowała przy tym coś, czego brakowało zwłaszcza na rynku konsolowym: szalone tempo akcji, absurdalny humor i bogactwo trybów, które zapewniały setki godzin zabawy. TimeSplitters wyróżniał się dynamiczną rozgrywką bez zbędnych przestojów, przemyślanym systemem broni i niezwykle zróżnicowanymi poziomami – od gangsterskiego świata lat 30. po futurystyczne laboratoria pełne mutantów. Choć kampania dla jednego gracza była prosta, to prawdziwą siłą gry stał się tryb wieloosobowy i edytor map, pozwalający graczom tworzyć własne areny.

// screenshoty z materiałów prasowych

Command & Conquer: Red Alert 2 #00

Command & Conquer: Red Alert 2

25 października 2000

Ćwierć wieku temu, na komputerach osobistych zadebiutował Command & Conquer: Red Alert 2, kontynuacja jednej z najbardziej rozpoznawalnych strategii czasu rzeczywistego. Studio Westwood ponownie przeniosło graczy w alternatywną rzeczywistość, gdzie Związek Radziecki i Alianci toczą globalny konflikt o dominację nad światem. Tym razem polem bitwy stały się ulice Nowego Jorku, Waszyngtonu, Moskwy czy Paryża. Gra, kontynuując tradycję oryginalnego Red Alerta, połączyła dynamiczną rozgrywkę, znakomity balans frakcji oraz niepowtarzalny klimat zimnowojennej satyry. Tytuł zachwycał różnorodnością jednostek, rozbudowanymi kampaniami dla obu stron konfliktu i niezapomnianymi przerywnikami filmowymi, które z biegiem lat stały się symbolem epoki FMV. Muzyka Franka Klepackiego, zwłaszcza kultowy utwór „Hell March 2”, idealnie dopełniała atmosferę, jaka towarzyszyła każdej potyczce.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Medal of Honor: Underground #00

Medal of Honor: Underground

24 października 2000

25 lat temu Electronic Arts wydało Medal of Honor: Underground, kontynuację ciepło przyjętej strzelanki FPS od studia DreamWorks Interactive, która ukazała się rok wcześniej. Tytuł przenosił graczy z frontów II Wojny Światowej wprost do okupowanej Francji, pozwalając wcielić się w członkinię ruchu oporu, Manon Batiste. Było to dość odważne posunięcie jak na tamte czasy, bo o ile do kobiecej protagonistki zdążyła nas już przyzwyczaić chociażby Lara Croft, o tyle główna bohaterka w grze wojennej stanowiła rzadkość. Sama historia była inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i relacjami kobiet walczących w podziemiu.

Underground kontynuował filmowy styl serii, łącząc dynamiczne misje z nastrojową muzyką Michaela Giacchino, która budowała dramatyzm i podniosły ton opowieści. Gra zachwycała również świetną narracją i rozbudowanymi scenariuszami, w których liczyła się nie tylko celność, ale i dyskrecja. Choć ograniczenia pierwszego PlayStation dawały się we znaki, tytuł imponował oprawą audiowizualną i pozostawił po sobie trwały ślad. Nie tylko jako udana kontynuacja, ale także jako świadectwo dojrzewania serii, która w kolejnych latach przeniosła się na nowe konsole i nowe pola bitew.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Europa Universalis #00

Europa Universalis

20 października 2000

Ćwierć wieku temu szwedzkie studio Paradox wypuściło grę, która na zawsze odmieniła oblicze strategii historycznych. Europa Universalis pozwalała graczom objąć kontrolę nad jednym z państw i poprowadzić je przez ponad 300 lat historii – od końca średniowiecza po początki epoki napoleońskiej. Nie chodziło jednak tylko o podboje militarne – równie ważne były dyplomacja, handel, religia i kolonizacja, co sprawiało, że każda rozgrywka była unikalną opowieścią o wzroście, upadku i przetrwaniu. Gra, oparta na pierwotnie planszowym pomyśle Philippe’a Thibauta, wyróżniała się niespotykanym wcześniej rozmachem i dbałością o realia historyczne. Choć interfejs i mechanika bywały nieprzystępne dla początkujących graczy, Europa Universalis zdobyła oddane grono fanów, jednocześnie kładąc fundament pod gatunek, który dziś nazywamy „grand strategy”.

// screenshoty ze sklepu GOG