Archiwum kategorii: kartka z kalendarza

Shin Megami Tensei II #01

Shin Megami Tensei II

18 kwietnia 1994

30 lat temu japońscy użytkownicy konsol Super Famicom otrzymali jRPGa Shin Megami Tensei II. Gra jest częścią franczyzy Megami Tensei, w skład której wchodzi także popularna ostatnio także w naszej części świata seria Persona. Pomimo licznych portów i wznowień na kolejne platformy: PlayStation, Game Boy Advance a nawet Android i iOS, Shin Megami Tensei II nigdy nie otrzymało oficjalnego tłumaczenia na żaden z zachodnich języków. Angielska wersja ROMa udostępniona przez grupę hackerską Aeon Genesis to jedyny obecnie sposób zagrania w ten tytuł bez znajomości języka japońskiego.

// screenshoty z serwisu MobyGames

2014 FIFA World Cup Brazil #00

2014 FIFA World Cup Brazil

15 kwietnia 2014

10 lat temu ukazała się gra 2014 FIFA World Cup Brazil, specjalna wersja FIFY, wydana z okazji Mistrzostw Świata odbywających się tamtego roku w Brazylii. Ktoś mógłby spytać po co wspominam o tym tytule, wszak piłkę nożną od Electronic Arts dostajemy regularnie każdej jesieni. A nawet i częściej, bo od mundialu we Francji w 1998 roku otrzymywaliśmy od EA co dwa lata grę poświęconą Mistrzostwom Świata lub Europy. 2014 FIFA World Cup Brazil było ostatnim tego typu produktem, czyli pełną grą związaną wyłącznie z największą imprezą piłkarską. Każde następne mistrzostwa otrzymywały jedynie płatne DLC do aktualnej wersji FIFY, które pozwalało wziąć udział w mundialu.

// screenshoty z serwisu Softpedia

TOCA Race Driver 2 #00

TOCA Race Driver 2

13 kwietnia 2004

20 lat temu na rynku ukazała się TOCA Race Driver 2, piąta odsłona serii wyścigów samochodów turystycznych TOCA firmowana logiem Codemasters. TOCA (Touring Car Association) to brytyjska organizacja zajmująca się wyścigami samochodowymi, w tym największą na Wyspach serią BTCC (British Touring Car Championship). Dzisiejszy jubilat jest natomiast przedostatnim tytułem serii. Nie byłem w stanie znaleźć konkretnych informacji, ale jak zwykle w takich przypadkach najprawdopodobniej wydawcy skończyła się licencja na wykorzystanie marki. Z tego też zapewne powodu, żadnej gry z serii TOCA nie da się obecnie kupić w elektronicznych sklepach. Codemasters zaś kontynuuje produkcję gier traktujących o wyścigach samochodów turystycznych do dzisiaj w ramach serii Grid.

// screenshoty z serwisów MobyGames oraz Eurogamer

Painkiller #00

Painkiller

12 kwietnia 2004

W 2002 roku, na skutek konfliktu dwóch współzałożycieli studia Metropolis Software: Grzegorza Miechowskiego i Adriana Chmielrza, ten ostatni opuścił firmę. Tuż po tym wydarzeniu chciał nawet definitywnie skończyć z gamedevem, ale w swym postanowieniu nie wytrzymał zbyt długo. Skrzyknął starych znajomych: Andrzeja Poznańskiego i Michała Kosieradzkiego, by wraz z nimi założyć nowe studio: People Can Fly.

Ich pierwszą grą był ukończony dokładnie dwadzieścia lat temu Painkiller, strzelanka FPS, w której wcielamy się w walczącego z hordami piekielnych stworów Daniela Garnera. Daniel, wraz z żoną Catherine zginęli w wypadku samochodowym. Ukochana głównego bohatera od razu trafiła do raju, zaś ten dostał się do czyśćca i aby również dostąpić zbawienia musi rozprawić się z siłami piekła, planującymi podbój nieba.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Amstrad CPC 464 #00

Amstrad CPC464

11 kwietnia 1984

40 lat temu angielska firma Amstrad zaprezentowała swój pierwszy komputer. Był to CPC 464, oparty na bardzo popularnym w tamtych czasach procesorze Zilog Z80, podobnie z resztą jak największy konkurent z Wysp, czyli Sinclair ZX Spectrum. Założyciel firmy Alan Sugar, czasem nazywany brytyjskim Stevem Jobsem, zapowiadał rewolucję i planował sprzedać 20 milionów egzemplarzy. Przeliczył się i to dosyć mocno. W ciągu 6 lat, kiedy produkowano CPC 464 oraz kolejne ulepszone modele, do konsumentów w sumie trafiło ok. 3 miliony sztuk. Co z resztą i tak nie było złym wynikiem. Sprzęt zdobył rzeszę fanów w Wielkiej Brytanii, Francji oraz w Zachodnich Niemczech, gdzie Amstrady były sprzedawane pod marką Schneider. Pewna ilość komputerów przedostała się także dalej, za Odrę i to jeszcze przed upadkiem żelaznej kurtyny. Doskonale o tym pamiętam, bo CPC 464 był pierwszym komputerem, który widziałem na oczy i którego miałem okazję dotknąć. Ale więcej pisałem o tym w jednym z poprzednich wpisów: Basil the Great Mouse Detective

// źródła zdjęć i ewentualne licencje po kliknięciu w szczegóły obrazka

The Elder Scrolls Onine #00

The Elders Scrolls Online

4 kwietnia 2014

10 lat temu Bethesda przedstawiła światu grę MMO osadzoną w świecie swojej flagowej serii RPGów: The Elder Scrolls: Online. Mimo iż tytuł ten nie zdołał przebić popularnością World of Warcraft, to po dziś dzień ma stałą bazę fanów płacących comiesięczny abonament i cały czas jest sukcesywnie rozwijany. Duże dodatki dodające nowe elementy gry pojawiają się praktycznie co roku.

// screenshoty z oficjalnej strony TESO

Final Fantasy VI #00

Final Fantasy VI

2 kwietnia 1994

30 lat temu w Japonii na konsolach Super Famicom zadebiutowała szósta część Final Fantasy. Szturmem zdobyła czołowe miejsca list przebojów i została najlepiej sprzedającą się w tym kraju grą 1994 roku. Dwa pozostałe tytuły na podium (Super Donkey Kong i Super Street Fighter II) razem wzięte nie osiągnęły takiego wyniku, co jRPG od Square Enix. W Stanach Zjednoczonych gra ukazała się pod tytułem Final Fantasy III (podobnie jak czwórkę oznaczono tam numerem „II”), gdyż inne części wydano wyłącznie w Kraju Kwitnącej Wiśni. W Europie natomiast tytuł pojawił się dopiero po ośmiu latach na PlayStation. Aż szkoda, że my musieliśmy aż tak długo na nią czekać, bo w większości zestawień Final Fantasy VI plasuje się jako jedna z najlepszych części serii, nierzadko przebijając nawet legendarne siódemkę i dziesiątkę.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Syberia II #00

Syberia II

29 marca 2004

To już 20 lat od premiery drugiej części Syberii, przygodówki point and click stworzonej przez, niestety nieżyjącego już, belgijskiego artystę, twórcę komiksów i gier video Benoît Sokala. Akcja Syberii II toczy się bezpośrednio po wydarzeniach części pierwszej, ale znajomość jedynki nie jest konieczna, gdyż na wstępie gracz otrzymuje obszerne wprowadzenie. Kontynuując przygodę młodej prawniczki Kate Walker, gracz udaje się w towarzystwie poznanego w poprzedniej odsłonie ekscentrycznego wynalazcy i spadkobiercy Fabryki Lalek i Zabawek Mechanicznych Hansa Voralberga w podróż do mitycznej wyspy Syberii, gdzie według legend nadal żyją mamuty.

// screenshoty ze sklepów Steam i GOG oraz oficjalnej strony wydawcy Microids

UFO: Enemy Unknown #00

UFO: Enemy Unknown

marzec 1994

To już 30 lat od czasu, gdy po raz pierwszy mogliśmy zmierzyć się z najeźdźcami z kosmosu w grze UFO: Enemy Unknown, poza Europą znanej jako: X-COM: UFO Defense. Współtworzona i wydana przez MicroProse turowa strategia zapoczątkowała serię, która jest kontynuowana po dzień dzisiejszy i liczy kilkanaście tytułów. Co więcej, jest w dobrych rękach. Po zawirowaniach związanych ze zmianami właścicieli MicroProse na przełomie XX i XXI wieku, prawa do marki X-COM przejęło 2K Games, wydawcę mającego pod swoimi skrzydłami studio Firaxis założone przez byłych pracowników MicroProse m.in. legendarnego Sida Meiera. Dziś seria X-COM obok Cywilizacji to flagowy produkt Firaxis.

I jeszcze mała adnotacja dotycząca daty premiery. Nigdzie nie udało mi się znaleźć dokładnego dnia, wszystkie źródła podają „marzec 1994” a dziś miałem okienko, na które nie zaplanowałem żadnego innego wpisu.

// screenshoty ze sklepu GOG i serwisu MobyGames

Diablo III: Reaper of Souls #00

Diablo III: Reaper of Souls

25 marca 2014

10 lat temu ukazał się dodatek do Diablo III o podtytule Reaper of Souls. Podstawowej wersji gry od początku towarzyszyły liczne kontrowersje i narzekania fanów na zbyt wiele radyklanych różnic w stosunku do poprzednich dwóch części, ale przede wszystkim dom aukcyjny, gdzie za złoto bądź prawdziwą walutę można było handlować znalezionymi przedmiotami. Dopiero Reaper of Souls, wydany niemal dwa lata po podstawce „poprzątał” to wszystko. Dodanie piątego aktu i nowej postaci krzyżowca było chyba najmniejszą zmianą. Zlikwidowano niesławny auction house, zmieniono sposób, w jaki wypadały przedmioty (od teraz znakomita ich większość była dopasowana do klasy, którą sterował gracz) a co najważniejsze wprowadzono end-game z prawdziwego zdarzenia. Po przejściu fabuły, odblokowany został tryb przygody, w którym należało wykonywać zadania losowo rozmieszczone w różnych lokacjach każdego aktu.

Diablo III otrzymało drugie życie, wielu moich znajomych wróciło do gry po tym, jak odstawili grę na półkę kilka tygodni po premierze. Twórcy dbali o to, by co jakiś czas trafiały nowe elementy rozgrywki: wkrótce dostaliśmy Kostkę Kanai (coś w rodzaju znanej z dwójki Kostki Horadrimów), Szczeliny Nefalemów oraz Głębokie Szczeliny (po ukończeniu których, zwłaszcza na wysokich poziomach, można było zdobyć naprawdę potężne przedmioty) i wreszcie, po pewnym czasie, do bohaterów dołączył (co prawda w ramach dodatkowo płatnego DLC) największy nieobecny wśród klas postaci do wyboru – Nekromanta.

// screenshoty z oficjalnej strony Diablo 3