Valve Corporation

24 sierpnia 1996

30 lat temu dwaj byli pracownicy Microsoftu: Gabe Newell i Mike Harrington założyli Valve Software. Firma, z czasem przemianowana na Valve Corporation, najpierw stała się jednym z najważniejszych producentów gier komputerowych, a zaraz potem całkowicie zmieniła sposób ich dystrybucji na PC. Dziś trzyma w garści jakieś trzy czwarte pecetowego rynku i coraz śmielej poczyna sobie także na polu sprzętowym.

Pierwszym projektem Valve był oczywiście Half-Life – FPS oparty na licencjonowanym od id Software silniku Quake, który po premierze w 1998 roku szybko stał się jedną z najważniejszych pierwszoosobowych strzelanek w historii, stawiając na narrację i wydarzenia prezentowane bezpośrednio podczas rozgrywki. Sukces Half-Life, który od razu zdobył ponad 50 nagród Gry Roku, był jednak dopiero początkiem. Valve szybko zaczęło rozwijać społeczność skupioną wokół modyfikacji, czego efektem były m.in. Team Fortress Classic, Counter-Strike i Day of Defeat.

Kolejne lata przyniosły Half-Life 2, Portal oraz Left 4 Dead, ale równie ważnym przedsięwzięciem okazał się Steam. Uruchomiona w 2003 roku platforma początkowo służyła przede wszystkim do dystrybucji i aktualizacji gier Valve, by z czasem stać się największym cyfrowym sklepem z grami na PC. Firma rozwijała również własne technologie, takie jak silniki GoldSrc i Source, a w ostatnich latach ponownie zainteresowała się sprzętem, czego efektem są Steam Deck, Steam Machine oraz nadchodzący Steam Frame.


Valve przez lata zasłynęło z niewielkiej liczby wydawanych gier i długich przerw pomiędzy kolejnymi produkcjami. Przypomnijmy zatem najważniejsze z nich:

Half-Life (1998)
Debiutancka produkcja Valve, która zrewolucjonizowała FPS-y dzięki silnemu naciskowi na narrację i płynne łączenie wydarzeń fabularnych z rozgrywką.


Team Fortress Classic (1999)
Drużynowa strzelanka oparta na popularnym modzie do Quake’a, która przeniosła pomysły oryginalnego Team Fortress na silnik Half-Life.


Counter-Strike (2000)
Początkowo mod do Half-Life, który po przejęciu przez Valve stał się jedną z najważniejszych gier sieciowych w historii PC.


Day of Defeat (2003)
Sieciowa strzelanka osadzona w realiach II wojny światowej, również wywodząca się z popularnego moda do Half-Life.


Half-Life 2 (2004)
Przełomowy FPS wykorzystujący silnik Source i zaawansowaną fizykę, który ponownie podniósł poprzeczkę dla narracji i technologii w grach.


Portal (2007)
Oryginalna gra logiczna wykorzystująca mechanikę portali, która szybko zdobyła status jednej z najbardziej charakterystycznych produkcji Valve.


Left 4 Dead (2008)
Kooperacyjny FPS o walce z hordami zombie, wyróżniający się systemem sztucznej inteligencji dynamicznie dostosowującym przebieg rozgrywki do działań graczy.


Dota 2 (2013)
Samodzielna kontynuacja popularnej mapy Defense of the Ancients, która stała się jednym z najważniejszych tytułów w historii gatunku MOBA i e-sportu.


Half-Life: Alyx (2020)
Powrót do uniwersum Half-Life po kilkunastu latach, tym razem w formie gry zaprojektowanej z myślą o wirtualnej rzeczywistości.


Half-Life 3 (????)
Legendarna, od lat wyczekiwana przez fanów trzecia odsłona serii, której premiera stała się już jednym z najstarszych żartów w branży gier. Fani nieustannie liczą, że Gabe Newell pewnego dnia wreszcie nauczy się liczyć do trzech.

Tokyo Game Show

22-24 sierpnia 1996

Dokładnie 30 lat temu, w centrum wystawowym Tokyo Big Sight rozpoczęły się pierwsze targi Tokyo Game Show. W imprezie wzięło udział 87 firm, które zaprezentowały łącznie 365 gier, a przez trzy dni wydarzenie odwiedziło ponad 109 tysięcy osób. Jak na pierwszą edycję była to imponująca frekwencja, która pokazała, jak dużym zainteresowaniem cieszył się wówczas dynamicznie rozwijający się japoński rynek gier.

Wśród najważniejszych produkcji obecnych na targach znalazły się m.in. Final Fantasy VII, którego zapowiedź na PlayStation była jednym z najważniejszych wydarzeń ówczesnego rynku, oraz wydane niedługo później na Saturnie Sakura Wars. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także serie Dragon Quest i Street Fighter, które według ankiety przeprowadzonej wśród odwiedzających należały do ich ulubionych gier. TGS’96 dobrze pokazywało więc sytuację na rynku w połowie lat 90. – dominację PlayStation i Saturna oraz rosnące znaczenie wielkich japońskich RPG-ów.

Początkowo Tokyo Game Show odbywało się dwa razy w roku. Od 1997 roku targi przeniesiono do Makuhari Messe, a w 2002 roku zrezygnowano z edycji wiosennej, pozostawiając jedną imprezę organizowaną jesienią. Przez kolejne dekady TGS stało się jednym z najważniejszych wydarzeń światowej branży gier, będąc miejscem prezentacji kolejnych generacji konsol, zapowiedzi nowych gier i spotkań twórców z graczami. Tegoroczna, jubileuszowa edycja będzie wyjątkowa – po raz pierwszy potrwa aż pięć dni.

Arcanum

21 sierpnia 2001

25 lat temu miała miejsce premiera gry RPG Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magyi, debiutanckiej produkcji studia Troika Games, założonego przez trzech byłych pracowników Interplay, odpowiedzialnych między innymi za stworzenie pierwszego Fallouta. Aracnum osadzono w niezwykłym świecie, w którym fantasy na każdym kroku mieszało się ze steampunkiem. Magia i rozwijająca się technologia współistniały ze sobą, a konflikt między nimi stanowił jeden z najważniejszych elementów fabuły. Rozbudowany system rozwoju postaci oraz duża swoboda podejmowania decyzji sprawiały, że do wielu problemów można było podejść na rozmaite sposoby.

Choć w momencie premiery gra spotkała się z mieszanym przyjęciem, z czasem zdobyła status jednej z najbardziej cenionych klasycznych gier RPG. Graczy przyciągały przede wszystkim nieliniowość, rozbudowane dialogi, duża liczba możliwości rozwiązywania zadań oraz świat, który reagował na decyzje bohatera. Arcanum pozostało jedyną grą osadzoną w tym uniwersum, ale przez lata doczekało się wiernej społeczności fanów i licznych modyfikacji poprawiających techniczną stronę produkcji.

// screenshoty ze sklepów GOG i Steam

Secret Service #37 (07-08/1996)

lipiec 1996

Dawno nie było u mnie kącika prasowego, a pamiętam, że swego czasu cieszyły się sporym zainteresowaniem. Zatem jedziemy! Wakacje w pełni, więc nie mogę zaproponować nic innego, jak wakacyjne wydanie Secret Service sprzed 30 lat. Czasopismo to dopiero zacząłem kupować, numer 37 był moim drugim i doskonale pamiętam, że nabyłem go w kiosku na dworcu Łódź Fabryczna w drodze na kolonie do Dęblina. Przeczytałem go niemal całego już w pociągu, więc przez kolejne dwa tygodnie dzień w dzień oglądałem te same screenshoty. A co takiego zaserwowali nam autorzy?

Magazyn otwiera obszerna, dziesięciostronicowa relacja z targów E3, gdzie możemy przeczytać zapowiedzi takich hitów jak: Diablo, Jedi Knight, Heroes of Might & Magic 2, Resident Evil, Red Alert, Starcraft i wiele innych. Następne kilka stron to obraz naszego lokalnego growego podwórka. Mimo, że od bankructwa Commodore minęły już dwa lata, na świecie od ponad roku dostępne były konsole piątej generacji, to u nas wielu graczy nadal posiadało Amigę, a co za tym idzie, gry na ten komputer dalej miały swoją stałą rubrykę na łamach prasy. Wśród recenzowanych tytułów wyróżniał się hit rodzimego Mirage Software (o którym dziś praktycznie nikt nie pamięta) Super Taekwondo Master, który otrzymał ocenę 85% wraz z komentarzem „pierwsza polska bijatyka z prawdziwego zdarzenia”.

Następnie w Gulashowym Kombat Kornerze mogliśmy zapoznać się z ciosami do Battle Arena Toshinden, po czym następowała właściwa treść SSa, czyli recenzje gier na PC-ty. Najwyższą ocenę w tym numerze – 95% zgarnął Earthworm Jim 2, a tuż za nim z „dziewięćdziesiątkami”: przygodówki Dust i Zork Nemesis, oraz dwie wspaniałe strategie z numerkami „2” w tytule: The Settlers 2 i Cywilizacja 2. W kąciku konsolowym można było odnieść wrażenie, że to Saturn dominuje nad PlayStation, bo Sega Rally i Panzer Dragoon 2 prezentowały się zdecydowanie lepiej niż Alien Trilogy czy Mickey’s World Adventure. To wydanie Secret Service zamykała recenzja FPSa fantasy – Witchaven 2.

Mój typ na grę numeru? Bez wątpienia The Settlers 2. To z nią spędziłem najwięcej czasu i to dzięki niej trafiłem po raz pierwszy na łamy prasy, o czym już pisałem przy okazji mojego wspomnienia Secret Service #47 (06/1997).

Pełne wydanie zarchiwizowane w serwisie archive.org: Secret Service #37

Metroid

6 sierpnia 1986

40 lat temu w Japonii ukazał się Metroid – nowa marka Nintendo, która z czasem stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych serii w historii firmy. Gracze wcielali się w łowcę nagród Samus Aran, którego misją było powstrzymanie Kosmicznych Piratów na planecie Zebes i odzyskanie niebezpiecznych organizmów zwanych Metroidami. Już od pierwszych minut tytuł wyróżniał się mrocznym klimatem, poczuciem samotności i zachęcał do odkrywania kolejnych zakamarków rozległego świata, a przede wszystkim do ponownej wizyty w już odwiedzonych miejscach po zdobyciu nowych umiejętności.

Metroid zapisał się w historii nie tylko dzięki swojej atmosferze i swobodzie eksploracji, ale także jednemu z najbardziej pamiętnych zakończeń lat osiemdziesiątych ujawniającemu prawdziwą tożsamość Samus Aran. Seria doczekała się wielu świetnie ocenianych odsłon, a jej wpływ na branżę był tak duży, że wspólnie z Castlevanią produkcji Konami dała nazwę całemu gatunkowi gier określanemu obecnie jako „metroidvania”. Dziś, korzystając z dobrodziejstwa emulatorów możemy na spokojnie przejść sobie całą grę, jednak cztery dekady temu, bez możliwości zapisania stanu rozgrywki w dowolnym momencie, ukończenie Metroida było nie lada wyzwaniem.

// screenshoty własne

Golden Sun

1 sierpnia 2001

Dokładnie ćwierć wieku temu na japońskim rynku pojawił się Golden Sun – jedna z najwyżej ocenianych gier na konsolę Game Boy Advance. Za tytuł odpowiadało studio Camelot Software Planning, które stworzyło klasycznego jRPGa z turowym systemem walki, rozbudowaną fabułą oraz imponującą, jak na możliwości GBA, oprawą audiowizualną.

Akcja gry rozgrywa się w świecie Weyard, gdzie grupa młodych adeptów alchemii wyrusza w podróż, aby powstrzymać uwolnienie potężnych sił mogących doprowadzić do zagłady świata. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów rozgrywki był system Dżinnów – magicznych stworzeń wpływających na umiejętności i klasy postaci. Równie ważną rolę odgrywały zagadki środowiskowe wykorzystujące moce Psynergy, dzięki którym eksploracja była równie istotna jak same starcia.

Golden Sun zachwycało świetnymi animacjami, szczegółową grafiką, dynamicznymi efektami zaklęć a także muzyką Motoiego Sakuraby. Produkcja zdobyła uznanie zarówno recenzentów, jak i graczy, a jej sukces doprowadził do powstania bezpośredniej kontynuacji, Golden Sun: The Lost Age, a po latach także Golden Sun: Dark Dawn na Nintendo DS. Jednak to właśnie pierwsza odsłona pozostaje dla wielu fanów najlepszym i najbardziej pamiętnym rozdziałem cyklu.

// screenshoty ze sklepu Nintendo oraz serwisu MobyGames

Arkanoid

lipiec 1986

Mniej więcej 40 lat temu, w lipcu 1986 roku (choć niektóre źródła mówią także o kwietniu lub sierpniu) zadebiutował Arkanoid. Gra zręcznościowa wydana przez Taito, rozwinęła pomysł znany z klasycznego Breakouta i szybko stała się jednym z największych automatowych hitów lat osiemdziesiątych. Gracz wcielał się w pilota statku kosmicznego Vaus, którego zadaniem było odbijanie piłeczki i niszczenie kolejnych układów kolorowych bloków. Rozgrywkę urozmaicały liczne bonusy, takie jak powiększenie platformy, dodatkowe piłki, laser czy spowolnienie tempa gry, dzięki którym każda partia mogła potoczyć się zupełnie inaczej.

Sukces Arkanoida sprawił, że gra doczekała się licznych konwersji na komputery i konsole, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli swego gatunku. W Polsce tytuł cieszył się dużą popularnością przede wszystkim na komputerach Atari, Commodore 64, Amiga czy PC, stając się dla wielu graczy jedną z najbardziej rozpoznawalnych zręcznościówek przełomu lat 80. i 90.

A jeśli spędzacie to lato nad polskim morzem, to przypominam, że u moich przyjaciół z Krainy Gier Pixel-Mania Władysławowo można zagrać w Arkanoida na oryginalnym automacie arcade. Co więcej, jeśli uda Wam się osiągnąć wynik co najmniej 50 tys. punktów, w nagrodę otrzymacie dowolną, półmetrową pizzę w znajdującej się tuż obok pizzerii.

// screenshoty z serwisów ArcadeItalia i MobyGames

Max Payne #00

Max Payne

25 lipca 2001

25 lat temu ukazał się Max Payne – trzecioosobowy shooter studia Remedy Entertainment, który błyskawicznie podbił serca graczy dzięki filmowej narracji i niezwykle efektownemu systemowi walki. W grze wcielaliśmy się w nowojorskiego policjanta Maxa Payne’a, którego życie legło w gruzach po brutalnym zamordowaniu żony i córki. Kierowany chęcią zemsty bohater trafiał w sam środek kryminalnej intrygi pełnej mafijnych porachunków, korupcji i zdrad.

Produkcja udowodniła, że strzelanka może opowiadać mroczną, filmową historię niczym dobry thriller rodem z Hollywood. Największym znakiem rozpoznawczym Max Payne stał się mechanizm Bullet Time, pozwalający spowolnić czas podczas wymiany ognia i wykonywać widowiskowe uniki rodem z filmów akcji. Połączenie dynamicznej rozgrywki z dopracowaną fabułą sprawiło, że tytuł zapisał się w pamięci graczy jako jedna z najbardziej klimatycznych gier swojej epoki.

Sukces pierwszej części zaowocował wydaniem Max Payne 2: The Fall of Max Payne w 2003 roku oraz Max Payne 3 autorstwa Rockstar Games w 2012 roku, która przeniosła akcję do São Paulo i pokazała starszego, bardziej zgorzkniałego bohatera. Choć od premiery ostatniej odsłony minęło już wiele lat, marka wciąż pozostaje żywa – obecnie trwają prace nad remake’ami dwóch pierwszych części, przygotowywanymi przez Remedy Entertainment we współpracy z Rockstar Games.

// screenshoty z oficjalnej strony Rockstar Games (zarchiwizowanej w Wayback Machine)

Final Fantasy X #00

Final Fantasy X

19 lipca 2001

Ćwierć wieku temu w Japonii ukazało się Final Fantasy X – pierwsza odsłona kultowej serii RPG stworzona z myślą o konsoli PlayStation 2. Produkcja studia Square była ogromnym krokiem naprzód względem poprzednich części, oferując w pełni trójwymiarowe lokacje, bardziej realistycznie modele postaci oraz – po raz pierwszy w historii cyklu – pełny dubbing. Gracze wcielali się w Tidusa, młodego gwiazdora blitzballa, który trafiał do tajemniczego świata Spira i wyruszał w podróż u boku Yuny, by stawić czoła potężnemu Sinowi.

Final Fantasy X zachwycało nie tylko oprawą audiowizualną, ale również przemyślanym, turowym systemem walki oraz rozbudowanym systemem rozwoju postaci. Gra poruszała tematy poświęcenia, wiary, przeznaczenia i przemijania, a emocjonalna historia bohaterów do dziś uznawana jest za jedną z najlepiej napisanych w całej serii. Tytuł odniósł ogromny sukces komercyjny i sprzedał się w ponad 8 milionach egzemplarzy na całym świecie, stając się jedną z najlepiej sprzedających się odsłon Final Fantasy, a także jednym z najlepiej sprzedających się tytułów na PlayStation 2.

Sukces gry doprowadził do powstania Final Fantasy X-2 – pierwszego bezpośredniego sequela w historii głównej serii. W kolejnych latach obie produkcje doczekały się odświeżonego wydania Final Fantasy X/X-2 HD Remaster, które trafiło na wiele platform i pozwoliło nowemu pokoleniu graczy poznać historię Spiry. Ćwierć wieku po premierze Final Fantasy X pozostaje jedną z najbardziej cenionych japońskich gier RPG, regularnie pojawiając się w zestawieniach najlepszych przedstawicieli gatunku i będąc dla wielu fanów początkiem przygody z serią.

// screenshoty z wersji emulowanej na PCSX2

Persona 3 #00

Persona 3

13 lipca 2006

20 lat temu w Japonii miała miejsce premiera gry Persona 3, jRPGa studia Altus, który na konsoli PlayStation 2 tchnął nowe życie w serię Shin Megami Tensei: Persona i wyznaczył kierunek jej rozwoju na kolejne lata. Produkcja połączyła klasyczne turowe starcia z codziennym życiem licealisty, wprowadzając system kalendarza, rozwijania relacji z innymi bohaterami oraz podejmowania decyzji wpływających na przebieg rozgrywki.

W ciągu dnia bohater uczęszczał do szkoły, spotykał się ze znajomymi i budował więzi społeczne, a nocą walczył z tajemniczymi Cieniami w wieży Tartarus podczas ukrytej „Mrocznej Godziny”. Charakterystyczny styl graficzny, znakomita ścieżka dźwiękowa i dojrzała fabuła poruszająca temat przemijania sprawiły, że Persona 3 do dziś uznawana jest za jeden z najważniejszych japońskich RPGów swojej generacji.

Choć wcześniejsze odsłony zdobyły uznanie wśród miłośników gatunku, to właśnie „trójka” sprawiła, że seria zaczęła trafiać do znacznie szerszego grona odbiorców. Sukces gry wyznaczył kierunek rozwoju całej serii. Gra doczekała się rozszerzonej wersji Persona 3 FES, przenośnej Persona 3 Portable oraz wydanego w 2024 roku remake’u Persona 3 Reload, który odświeżył klasykę dla współczesnych graczy. Kolejne odsłony – Persona 4 i Persona 5 – rozwinęły pomysły wprowadzone właśnie tutaj, zdobywając ogromną popularność na całym świecie.

// screenshoty z serwisu MobyGames