Arcanum

21 sierpnia 2001

25 lat temu miała miejsce premiera gry RPG Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magyi, debiutanckiej produkcji studia Troika Games, założonego przez trzech byłych pracowników Interplay, odpowiedzialnych między innymi za stworzenie pierwszego Fallouta. Aracnum osadzono w niezwykłym świecie, w którym fantasy na każdym kroku mieszało się ze steampunkiem. Magia i rozwijająca się technologia współistniały ze sobą, a konflikt między nimi stanowił jeden z najważniejszych elementów fabuły. Rozbudowany system rozwoju postaci oraz duża swoboda podejmowania decyzji sprawiały, że do wielu problemów można było podejść na rozmaite sposoby.

Choć w momencie premiery gra spotkała się z mieszanym przyjęciem, z czasem zdobyła status jednej z najbardziej cenionych klasycznych gier RPG. Graczy przyciągały przede wszystkim nieliniowość, rozbudowane dialogi, duża liczba możliwości rozwiązywania zadań oraz świat, który reagował na decyzje bohatera. Arcanum pozostało jedyną grą osadzoną w tym uniwersum, ale przez lata doczekało się wiernej społeczności fanów i licznych modyfikacji poprawiających techniczną stronę produkcji.

// screenshoty ze sklepów GOG i Steam

Secret Service #37 (07-08/1996)

lipiec 1996

Dawno nie było u mnie kącika prasowego, a pamiętam, że swego czasu cieszyły się sporym zainteresowaniem. Zatem jedziemy! Wakacje w pełni, więc nie mogę zaproponować nic innego, jak wakacyjne wydanie Secret Service sprzed 30 lat. Czasopismo to dopiero zacząłem kupować, numer 37 był moim drugim i doskonale pamiętam, że nabyłem go w kiosku na dworcu Łódź Fabryczna w drodze na kolonie do Dęblina. Przeczytałem go niemal całego już w pociągu, więc przez kolejne dwa tygodnie dzień w dzień oglądałem te same screenshoty. A co takiego zaserwowali nam autorzy?

Magazyn otwiera obszerna, dziesięciostronicowa relacja z targów E3, gdzie możemy przeczytać zapowiedzi takich hitów jak: Diablo, Jedi Knight, Heroes of Might & Magic 2, Resident Evil, Red Alert, Starcraft i wiele innych. Następne kilka stron to obraz naszego lokalnego growego podwórka. Mimo, że od bankructwa Commodore minęły już dwa lata, na świecie od ponad roku dostępne były konsole piątej generacji, to u nas wielu graczy nadal posiadało Amigę, a co za tym idzie, gry na ten komputer dalej miały swoją stałą rubrykę na łamach prasy. Wśród recenzowanych tytułów wyróżniał się hit rodzimego Mirage Software (o którym dziś praktycznie nikt nie pamięta) Super Taekwondo Master, który otrzymał ocenę 85% wraz z komentarzem „pierwsza polska bijatyka z prawdziwego zdarzenia”.

Następnie w Gulashowym Kombat Kornerze mogliśmy zapoznać się z ciosami do Battle Arena Toshinden, po czym następowała właściwa treść SSa, czyli recenzje gier na PC-ty. Najwyższą ocenę w tym numerze – 95% zgarnął Earthworm Jim 2, a tuż za nim z „dziewięćdziesiątkami”: przygodówki Dust i Zork Nemesis, oraz dwie wspaniałe strategie z numerkami „2” w tytule: The Settlers 2 i Cywilizacja 2. W kąciku konsolowym można było odnieść wrażenie, że to Saturn dominuje nad PlayStation, bo Sega Rally i Panzer Dragoon 2 prezentowały się zdecydowanie lepiej niż Alien Trilogy czy Mickey’s World Adventure. To wydanie Secret Service zamykała recenzja FPSa fantasy – Witchaven 2.

Mój typ na grę numeru? Bez wątpienia The Settlers 2. To z nią spędziłem najwięcej czasu i to dzięki niej trafiłem po raz pierwszy na łamy prasy, o czym już pisałem przy okazji mojego wspomnienia Secret Service #47 (06/1997).

Pełne wydanie zarchiwizowane w serwisie archive.org: Secret Service #37

Metroid

6 sierpnia 1986

40 lat temu w Japonii ukazał się Metroid – nowa marka Nintendo, która z czasem stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych serii w historii firmy. Gracze wcielali się w łowcę nagród Samus Aran, którego misją było powstrzymanie Kosmicznych Piratów na planecie Zebes i odzyskanie niebezpiecznych organizmów zwanych Metroidami. Już od pierwszych minut tytuł wyróżniał się mrocznym klimatem, poczuciem samotności i zachęcał do odkrywania kolejnych zakamarków rozległego świata, a przede wszystkim do ponownej wizyty w już odwiedzonych miejscach po zdobyciu nowych umiejętności.

Metroid zapisał się w historii nie tylko dzięki swojej atmosferze i swobodzie eksploracji, ale także jednemu z najbardziej pamiętnych zakończeń lat osiemdziesiątych ujawniającemu prawdziwą tożsamość Samus Aran. Seria doczekała się wielu świetnie ocenianych odsłon, a jej wpływ na branżę był tak duży, że wspólnie z Castlevanią produkcji Konami dała nazwę całemu gatunkowi gier określanemu obecnie jako „metroidvania”. Dziś, korzystając z dobrodziejstwa emulatorów możemy na spokojnie przejść sobie całą grę, jednak cztery dekady temu, bez możliwości zapisania stanu rozgrywki w dowolnym momencie, ukończenie Metroida było nie lada wyzwaniem.

// screenshoty własne

Golden Sun

1 sierpnia 2001

Dokładnie ćwierć wieku temu na japońskim rynku pojawił się Golden Sun – jedna z najwyżej ocenianych gier na konsolę Game Boy Advance. Za tytuł odpowiadało studio Camelot Software Planning, które stworzyło klasycznego jRPGa z turowym systemem walki, rozbudowaną fabułą oraz imponującą, jak na możliwości GBA, oprawą audiowizualną.

Akcja gry rozgrywa się w świecie Weyard, gdzie grupa młodych adeptów alchemii wyrusza w podróż, aby powstrzymać uwolnienie potężnych sił mogących doprowadzić do zagłady świata. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów rozgrywki był system Dżinnów – magicznych stworzeń wpływających na umiejętności i klasy postaci. Równie ważną rolę odgrywały zagadki środowiskowe wykorzystujące moce Psynergy, dzięki którym eksploracja była równie istotna jak same starcia.

Golden Sun zachwycało świetnymi animacjami, szczegółową grafiką, dynamicznymi efektami zaklęć a także muzyką Motoiego Sakuraby. Produkcja zdobyła uznanie zarówno recenzentów, jak i graczy, a jej sukces doprowadził do powstania bezpośredniej kontynuacji, Golden Sun: The Lost Age, a po latach także Golden Sun: Dark Dawn na Nintendo DS. Jednak to właśnie pierwsza odsłona pozostaje dla wielu fanów najlepszym i najbardziej pamiętnym rozdziałem cyklu.

// screenshoty ze sklepu Nintendo oraz serwisu MobyGames

Arkanoid

lipiec 1986

Mniej więcej 40 lat temu, w lipcu 1986 roku (choć niektóre źródła mówią także o kwietniu lub sierpniu) zadebiutował Arkanoid. Gra zręcznościowa wydana przez Taito, rozwinęła pomysł znany z klasycznego Breakouta i szybko stała się jednym z największych automatowych hitów lat osiemdziesiątych. Gracz wcielał się w pilota statku kosmicznego Vaus, którego zadaniem było odbijanie piłeczki i niszczenie kolejnych układów kolorowych bloków. Rozgrywkę urozmaicały liczne bonusy, takie jak powiększenie platformy, dodatkowe piłki, laser czy spowolnienie tempa gry, dzięki którym każda partia mogła potoczyć się zupełnie inaczej.

Sukces Arkanoida sprawił, że gra doczekała się licznych konwersji na komputery i konsole, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli swego gatunku. W Polsce tytuł cieszył się dużą popularnością przede wszystkim na komputerach Atari, Commodore 64, Amiga czy PC, stając się dla wielu graczy jedną z najbardziej rozpoznawalnych zręcznościówek przełomu lat 80. i 90.

A jeśli spędzacie to lato nad polskim morzem, to przypominam, że u moich przyjaciół z Krainy Gier Pixel-Mania Władysławowo można zagrać w Arkanoida na oryginalnym automacie arcade. Co więcej, jeśli uda Wam się osiągnąć wynik co najmniej 50 tys. punktów, w nagrodę otrzymacie dowolną, półmetrową pizzę w znajdującej się tuż obok pizzerii.

// screenshoty z serwisów ArcadeItalia i MobyGames

Max Payne #00

Max Payne

25 lipca 2001

25 lat temu ukazał się Max Payne – trzecioosobowy shooter studia Remedy Entertainment, który błyskawicznie podbił serca graczy dzięki filmowej narracji i niezwykle efektownemu systemowi walki. W grze wcielaliśmy się w nowojorskiego policjanta Maxa Payne’a, którego życie legło w gruzach po brutalnym zamordowaniu żony i córki. Kierowany chęcią zemsty bohater trafiał w sam środek kryminalnej intrygi pełnej mafijnych porachunków, korupcji i zdrad.

Produkcja udowodniła, że strzelanka może opowiadać mroczną, filmową historię niczym dobry thriller rodem z Hollywood. Największym znakiem rozpoznawczym Max Payne stał się mechanizm Bullet Time, pozwalający spowolnić czas podczas wymiany ognia i wykonywać widowiskowe uniki rodem z filmów akcji. Połączenie dynamicznej rozgrywki z dopracowaną fabułą sprawiło, że tytuł zapisał się w pamięci graczy jako jedna z najbardziej klimatycznych gier swojej epoki.

Sukces pierwszej części zaowocował wydaniem Max Payne 2: The Fall of Max Payne w 2003 roku oraz Max Payne 3 autorstwa Rockstar Games w 2012 roku, która przeniosła akcję do São Paulo i pokazała starszego, bardziej zgorzkniałego bohatera. Choć od premiery ostatniej odsłony minęło już wiele lat, marka wciąż pozostaje żywa – obecnie trwają prace nad remake’ami dwóch pierwszych części, przygotowywanymi przez Remedy Entertainment we współpracy z Rockstar Games.

// screenshoty z oficjalnej strony Rockstar Games (zarchiwizowanej w Wayback Machine)

Final Fantasy X #00

Final Fantasy X

19 lipca 2001

Ćwierć wieku temu w Japonii ukazało się Final Fantasy X – pierwsza odsłona kultowej serii RPG stworzona z myślą o konsoli PlayStation 2. Produkcja studia Square była ogromnym krokiem naprzód względem poprzednich części, oferując w pełni trójwymiarowe lokacje, bardziej realistycznie modele postaci oraz – po raz pierwszy w historii cyklu – pełny dubbing. Gracze wcielali się w Tidusa, młodego gwiazdora blitzballa, który trafiał do tajemniczego świata Spira i wyruszał w podróż u boku Yuny, by stawić czoła potężnemu Sinowi.

Final Fantasy X zachwycało nie tylko oprawą audiowizualną, ale również przemyślanym, turowym systemem walki oraz rozbudowanym systemem rozwoju postaci. Gra poruszała tematy poświęcenia, wiary, przeznaczenia i przemijania, a emocjonalna historia bohaterów do dziś uznawana jest za jedną z najlepiej napisanych w całej serii. Tytuł odniósł ogromny sukces komercyjny i sprzedał się w ponad 8 milionach egzemplarzy na całym świecie, stając się jedną z najlepiej sprzedających się odsłon Final Fantasy, a także jednym z najlepiej sprzedających się tytułów na PlayStation 2.

Sukces gry doprowadził do powstania Final Fantasy X-2 – pierwszego bezpośredniego sequela w historii głównej serii. W kolejnych latach obie produkcje doczekały się odświeżonego wydania Final Fantasy X/X-2 HD Remaster, które trafiło na wiele platform i pozwoliło nowemu pokoleniu graczy poznać historię Spiry. Ćwierć wieku po premierze Final Fantasy X pozostaje jedną z najbardziej cenionych japońskich gier RPG, regularnie pojawiając się w zestawieniach najlepszych przedstawicieli gatunku i będąc dla wielu fanów początkiem przygody z serią.

// screenshoty z wersji emulowanej na PCSX2

Persona 3 #00

Persona 3

13 lipca 2006

20 lat temu w Japonii miała miejsce premiera gry Persona 3, jRPGa studia Altus, który na konsoli PlayStation 2 tchnął nowe życie w serię Shin Megami Tensei: Persona i wyznaczył kierunek jej rozwoju na kolejne lata. Produkcja połączyła klasyczne turowe starcia z codziennym życiem licealisty, wprowadzając system kalendarza, rozwijania relacji z innymi bohaterami oraz podejmowania decyzji wpływających na przebieg rozgrywki.

W ciągu dnia bohater uczęszczał do szkoły, spotykał się ze znajomymi i budował więzi społeczne, a nocą walczył z tajemniczymi Cieniami w wieży Tartarus podczas ukrytej „Mrocznej Godziny”. Charakterystyczny styl graficzny, znakomita ścieżka dźwiękowa i dojrzała fabuła poruszająca temat przemijania sprawiły, że Persona 3 do dziś uznawana jest za jeden z najważniejszych japońskich RPGów swojej generacji.

Choć wcześniejsze odsłony zdobyły uznanie wśród miłośników gatunku, to właśnie „trójka” sprawiła, że seria zaczęła trafiać do znacznie szerszego grona odbiorców. Sukces gry wyznaczył kierunek rozwoju całej serii. Gra doczekała się rozszerzonej wersji Persona 3 FES, przenośnej Persona 3 Portable oraz wydanego w 2024 roku remake’u Persona 3 Reload, który odświeżył klasykę dla współczesnych graczy. Kolejne odsłony – Persona 4 i Persona 5 – rozwinęły pomysły wprowadzone właśnie tutaj, zdobywając ogromną popularność na całym świecie.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Donkey Kong #00

Donkey Kong

9 lipca 1981

45 lat temu do japońskich salonów gier trafiły automaty z grą Donkey Kong – produkcją, która na zawsze odmieniła historię Nintendo i całej branży gier wideo. Zamiast prostego strzelania czy zdobywania punktów gracze musieli pokonywać przeszkody, wspinać się po konstrukcji pełnej przeszkód i unikać beczek rzucanych przez tytułowego goryla. Za projekt odpowiadał Shigeru Miyamoto, a gra szybko stała się jednym z największych sukcesów ery arcade.

Donkey Kong zapisał się jednak w historii przede wszystkim jako gra, w której po raz pierwszy pojawił się Mario – wtedy występujący jeszcze pod imieniem Jumpman. Zadaniem bohatera było uratowanie Pauline porwanej przez Donkey Konga, a sama rozgrywka wyróżniała się na tle konkurencji wyraźnie zarysowaną fabułą i zróżnicowanymi planszami. Sukces gry sprawił, że Mario wkrótce otrzymał własne przygody i z czasem stał się najbardziej rozpoznawalną postacią w historii gier wideo.

Z biegiem lat seria Donkey Kong przeszła wiele zmian. Po automatach i odsłonach z lat 80. przyszła era platformówek zapoczątkowana przez Donkey Kong Country na Super Nintendo, która nadała marce zupełnie nowy kierunek i przedstawiła graczom kolejne pokolenie bohaterów, z Diddym Kongiem na czele. Następne dekady przyniosły zarówno klasyczne platformówki, jak i gry rytmiczne, wyścigowe czy logiczne, dzięki czemu Donkey Kong pozostaje jedną z najważniejszych i najdłużej rozwijanych serii w katalogu Nintendo oraz nieodłącznym elementem historii gier wideo.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Pokémon GO #00

Pokémon GO

6 lipca 2016

10 lat temu zadebiutowało Pokémon GO – gra, która błyskawicznie stała się światowym fenomenem. Produkcja studia Niantic w niezwykle udany sposób połączyła świat Pokémonów z technologią rozszerzonej rzeczywistości i geolokalizacją, skutecznie zachęcając do wyjścia z domu, odkrywania okolicy i łapania cyfrowych stworków w rzeczywistym świecie. Miliony graczy ruszyły na ulice, do parków i na place, by kompletować Pokédex, zdobywać Gymy i brać udział w pierwszych wspólnych wydarzeniach.

Choć początkowo gra oferowała stosunkowo niewiele zawartości, z biegiem lat była systematycznie rozwijana o kolejne generacje Pokémonów, rajdy, wymianę stworków, walki między trenerami oraz liczne usprawnienia a także wydarzenia sezonowe. Regularne aktualizacje sprawiły, że Pokémon GO utrzymało aktywną społeczność i do dziś pozostaje jedną z najpopularniejszych mobilnych gier opartych na lokalizacji i rozszerzonej rzeczywistości.

Dziesięć lat od premiery Pokémon GO pozostaje jedną z najważniejszych i najbardziej wpływowych gier mobilnych w historii. Nawet jeśli dziś nie wywołuje już takiego szaleństwa jak latem 2016 roku, trudno wskazać drugą produkcję, która na taką skalę potrafiła połączyć świat wirtualny z rzeczywistym i na wiele tygodni zmienić sposób, w jaki ludzie postrzegali gry na smartfonach.

// screenshoty własne