Archiwa tagu: Apple Pippin

Apple Pippin #00

Apple Pippin

21 kwietnia 1996

30 lat temu na japońskim rynku zadebiutowała konsola Apple Pippin, będąca jednym z najbardziej nietypowych projektów w historii korporacji Apple. Sprzęt powstał we współpracy z firmą Bandai, która odpowiadała za produkcję i dystrybucję urządzenia. Pippin miał być czymś więcej niż tylko konsolą – Apple promowało go jako multimedialną platformę do gier, edukacji i przeglądania internetu. W praktyce trafił jednak na rynek, który był już zdominowany przez klasyczne konsole pokroju Sony PlayStation czy Sega Saturn i pomimo ambitnych założeń projekt nie zdobył większej popularności, głównie z powodu wysokiej ceny i niewielkiej biblioteki oprogramowania.

Kluczowe cechy:
🎮 Procesor: PowerPC 603 (66 MHz)
🎮 Pamięć: 6 MB RAM
🎮 System: zmodyfikowany Mac OS
🎮 Grafika: rozdzielczość 640×480 do 65 tys. kolorów
🎮 Nośnik: CD-ROM
🎮 Łączność: wbudowany modem
🎮 Kontroler z wbudowanym trackballem
🎮 Cena podczas premiery: ¥64.800 ($599 w USA)

W dniu premiery nabywcy Apple Pippin mieli do wyboru zaledwie kilka tytułów. Wysokie koszty produkcji i niewielkie wsparcie deweloperów sprawiły, że biblioteka gier pozostała bardzo ograniczona. W sumie na tę platformę ukazało się zaledwie kilkadziesiąt pozycji, a większość z nich miała charakter edukacyjny lub multimedialny, co zdecydowanie utrudniało konkurencję z ówczesnymi liderami rynku konsolowego. Wśród bardziej rozpoznawalnych produkcji znalazły się:
💿 Super Marathon
💿 Power Rangers Zeo vs. The Machine Empire
💿 Gundam Tactics: Mobility Fleet 0079
💿 Shockwave: Assault
💿 Racing Days

Współpraca Apple i Bandai zakończyła się komercyjną porażką. Pippin sprzedał się w liczbie szacowanej na około 40–50 tysięcy egzemplarzy, co czyni go jednym z najmniej udanych projektów w historii Apple. Konsola szybko zniknęła z rynku, ale mimo to pozostaje ciekawostką, pokazującą próbę wejścia producenta komputerów na rynek gier jeszcze na długo przed erą iPhone’a i App Store.

Marathon 2: Durandal #00

Marathon 2: Durandal

24 listopada 1995

30 lat temu na komputerach Macintosh ukazał się Marathon 2: Durandal, kontynuacja strzelanki FPS sprzed roku, która pokazała, jak szybko studio Bungie potrafiło rozwinąć pomysły z pierwszej części. Sequel wyróżniał się płynniejszą rozgrywką, bardziej dynamiczną akcją oraz zdecydowanie większymi i bardziej zróżnicowanymi poziomami. Narracja, przekazywana dzięki charakterystycznym dla serii terminalom, nabrała wyraźniejszego tempa za sprawą niepokojących komunikatów przekazywanych przez sztuczną inteligencję Durandal, która z sojusznika stała się nieprzewidywalną siłą kierującą wydarzeniami.

Marathon 2 uznawany jest dziś za najbardziej przystępny i najlepiej zbalansowany rozdział trylogii. Wprowadza ulepszoną mechanikę ruchu, czytelniejsze mapy i bardziej wyraziste starcia, a jednocześnie zachowuje to, co charakteryzowało serię już od pierwszej części: połączenie strzelanki z narracją prowadzoną głównie za pomocą tekstu. Powrócił również tryb multiplayer, rozwijając pomysły pierwowzoru i stając się jednym z mocniejszych elementów tytułu wśród użytkowników komputerów z logiem nadgryzionego jabłka.

Podobnie jak reszta serii, Marathon 2: Durandal pozostaje dziś łatwo dostępny dzięki temu, że Bungie najpierw udostępniło kod źródłowy, a później również wszelkie assety związane z całą trylogią. Wszystkie trzy części można obecnie pobrać za darmo na Steamie, dzięki czemu nowe pokolenie graczy ma szansę sprawdzić, jak wyglądały jedne z najbardziej wpływowych eksperymentów wczesnej epoki FPS-ów na komputerach Apple.

// screenshoty z dawnej strony Bungie oraz serwisu MobyGames

Marathon #00

Marathon

21 grudnia 1994

30 lat temu, kiedy Bungie było niedużym, mało komu znanym studiem, a serie Myth, Halo i Destiny, które miały im przynieść sławę, nie były jeszcze nawet w planach, firma z Chicago wydała pierwszoosobową strzelankę Marathon. Gracz zostaje przeniesiony w daleką przyszłość i wciela się w bohatera próbującego uratować gigantyczny statek kosmiczny, tytułowy Marathon, przed licznymi zagrożeniami. Rozgrywka łączy intensywną akcję z elementami narracji i eksploracji. Charakterystycznym elementem są terminale komputerowe, za pomocą których gracz odkrywa fabułę, poznaje szczegóły o świecie gry oraz wchodzi w interakcje z trzema sztucznymi inteligencjami kontrolującymi statek.

Marathon był tytułem niezwykle innowacyjnym, jak na swoje czasy. Często uznawany jest za prekursora współczesnych FPS-ów z naciskiem na fabułę. Jako jedna z pierwszych strzelanek pierwszoosobowych oferował możliwość rozglądania się we wszystkich kierunkach (free look). Jednym z kluczowych elementów gry był tryb multiplayer, oferujący możliwość rozgrywki w sieci lokalnej. W wąskim gronie użytkowników komputerów Macintosh Marathon stał się tytułem wręcz kultowym. Pozostali fani gier wideo usłyszeli o nim dopiero po wielu latach.

Dzięki temu, że Bungie najpierw udostępniło kod źródłowy, a kilka lat później także wszelkie assety związane z Marathonem, dziś na Steamie za darmo możemy zagrać we wszystkie trzy części serii: Marathon, Marathon 2: Durandal oraz Marathon Infinity.

// screenshoty z dawnej strony Bungie oraz serwisu MobyGames