Archiwa tagu: strzelaniny

Star Wars: Battlefront II #00

Star Wars: Battlefront II

31 października 2005

Dwie dekady temu na komputerach PC oraz konsolach PS2, PSP i Xbox zadebiutował Star Wars: Battlefront II od studia Pandemic. W oczach wielu fanów stworzonego przez George’a Lucasa uniwersum, gra stała się definitywnym wcieleniem gwiezdnych bitew tamtego okresu. Sequel nie tylko poprawił wszystko, co oferował oryginał, ale też znacząco rozbudował skalę rozgrywki, pozwalając graczom wziąć udział w epickich starciach zarówno na powierzchni planet, jak i w przestrzeni kosmicznej. Oprócz niezwykle bogatego trybu multiplayer, Battlefront II oferował także kampanię fabularną dla pojedynczego gracza, gdzie z perspektywy weterana elitarnego 501. Legionu byliśmy świadkami postania Imperium i braliśmy udział w bitwach od Geonosis w trakcie Wojen Klonów, aż po Hoth, znanej z filmu Imperium Kontratakuje.

// screenshoty ze sklepów GOG i Steam

Hexen: Beyond Heretic #00

Hexen: Beyond Heretic

30 października 1995

30 lat obchodzi dziś Hexen – mroczna, brutalna i niezwykle klimatyczna kontynuacja gry Heretic od Raven Software. Tytuł powstał na zmodyfikowanym silniku Dooma, umożliwiającym między innymi skakanie oraz spoglądanie w dół i w górę. Gra oferowała nie tylko szybszą akcję i większy nacisk na walkę wręcz, ale też elementy, które wręcz zbliżały go do gier RPG. Gracze mogli wcielić się w jedną z trzech postaci – wojownika, kapłana lub maga – a każda z nich oferowała zupełnie inny styl walki. Hexen imponował również strukturą poziomów. Zamiast liniowych etapów znanych z innych FPSów tamtego okresu, Raven postawiło na system hubów, w których gracz powracał do wcześniejszych lokacji, rozwiązując zagadki i otwierając nowe ścieżki. Surowy klimat fantasy, przepełniony gotyckimi katedrami, plugawą magią i potworami rodem z koszmarów, sprawił, że Hexen na długo zapadł w pamięć.

// screenshoty ze sklepów GOG i Steam

Halo 5: Guardians #00

Halo 5: Guardians

27 października 2015

Dziesięć lat temu w ręce graczy z zielonego obozu konsol trafiło Halo 5: Guardians – piąta główna odsłona kultowej serii strzelanek FPS, stworzona przez studio 343 Industries. Tytuł kontynuował losy Master Chiefa, ale wprowadził także nową postać – Spartana Locke’a, którego misją było odnalezienie legendarnego bohatera. Gra była także technologicznym pokazem możliwości Xboxa One. Zachwycała płynnością rozgrywki w 60 klatkach na sekundę i skalą bitew, które rozgrywały się na ogromnych, wielopoziomowych mapach. Szczególne uznanie zdobył tryb wieloosobowy, zwłaszcza nowy Warzone, łączący elementy PvP i PvE w dynamicznych starciach z udziałem setek jednostek. Choć brakowało trybu kooperacyjnego na podzielonym ekranie, Guardians zostało zapamiętane jako ambitna, widowiskowa i pełna napięcia odsłona sagi Halo.

// screenshoty ze sklepu Xbox oraz oficjalnej strony Halo

TimeSplitters #00

TimeSplitters

26 października 2000

Ćwierć wieku temu, w Stanach Zjednoczonych zadebiutowało PlayStation 2. Dzięki temu, ten dzień obfituje w rocznice ukazania się kilku tytułów startowych konsoli na amerykańskim kontynencie. Dziś przedstawię trzy z nich, a pierwszym będzie strzelanka TimeSplitters stworzona przez studio Free Radical Design, założone przez byłych twórców GoldenEye 007 i Perfect Dark. Gra czerpała z klasyki gatunku FPS, ale oferowała przy tym coś, czego brakowało zwłaszcza na rynku konsolowym: szalone tempo akcji, absurdalny humor i bogactwo trybów, które zapewniały setki godzin zabawy. TimeSplitters wyróżniał się dynamiczną rozgrywką bez zbędnych przestojów, przemyślanym systemem broni i niezwykle zróżnicowanymi poziomami – od gangsterskiego świata lat 30. po futurystyczne laboratoria pełne mutantów. Choć kampania dla jednego gracza była prosta, to prawdziwą siłą gry stał się tryb wieloosobowy i edytor map, pozwalający graczom tworzyć własne areny.

// screenshoty z materiałów prasowych

Call of Duty 2 #00

Call of Duty 2

25 października 2005

20 lat temu studio Infinity Ward po raz drugi zabrało graczy na front II wojny światowej, oferując kontynuację jednej z najważniejszych strzelanek wojennych początku XXI wieku. Call of Duty 2 nie tylko zaoferowało widowiskową kampanię z perspektywy żołnierzy alianckich: Amerykanów, Brytyjczyków i Sowietów, ale także zachwyciło rozmachem bitew i realizmem pola walki. Znacznie usprawniono też silnik graficzny: realistyczne efekty eksplozji, dynamiczne oświetlenie i efekty gęstego dymu robiły niemałe wrażenie na tle konkurencji. To tutaj także zrezygnowano z klasycznych apteczek na rzecz regenerującego się zdrowia, co z czasem stało się standardem gatunku FPS w całej branży gier wideo.

// screenshoty ze sklepu Steam oraz serwisu MobyGames

Medal of Honor: Underground #00

Medal of Honor: Underground

24 października 2000

25 lat temu Electronic Arts wydało Medal of Honor: Underground, kontynuację ciepło przyjętej strzelanki FPS od studia DreamWorks Interactive, która ukazała się rok wcześniej. Tytuł przenosił graczy z frontów II Wojny Światowej wprost do okupowanej Francji, pozwalając wcielić się w członkinię ruchu oporu, Manon Batiste. Było to dość odważne posunięcie jak na tamte czasy, bo o ile do kobiecej protagonistki zdążyła nas już przyzwyczaić chociażby Lara Croft, o tyle główna bohaterka w grze wojennej stanowiła rzadkość. Sama historia była inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i relacjami kobiet walczących w podziemiu.

Underground kontynuował filmowy styl serii, łącząc dynamiczne misje z nastrojową muzyką Michaela Giacchino, która budowała dramatyzm i podniosły ton opowieści. Gra zachwycała również świetną narracją i rozbudowanymi scenariuszami, w których liczyła się nie tylko celność, ale i dyskrecja. Choć ograniczenia pierwszego PlayStation dawały się we znaki, tytuł imponował oprawą audiowizualną i pozostawił po sobie trwały ślad. Nie tylko jako udana kontynuacja, ale także jako świadectwo dojrzewania serii, która w kolejnych latach przeniosła się na nowe konsole i nowe pola bitew.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Quake 4 #00

Quake 4

18 października 2005

Dwie dekady mijają dziś od premiery Quake’a 4, kontynuacji legendarnej serii pierwszoosobowych strzelanek od id Software, tym razem stworzonej przez studio Raven. Gra stanowiła bezpośredni sequel Quake’a II i fabularnie powracała do konfliktu ludzi ze Stroggami, brutalną rasą cybernetycznych wojowników. W przeciwieństwie do czysto multiplayerowego Quake III Arena, czwarta część ponownie postawiła na kampanię fabularną, łącząc dynamiczną akcję z elementami wojennego science fiction.

Gracz wcielał się w kaprala marines Matthew Kane’a, który wraz z elitarnym oddziałem piechoty Rhino Squad został wysłan na rodzimą planetę obcych – Stroggos. Historia nabierała nieoczekiwanego wymiaru, gdy bohater sam stawał się ofiarą procesu „stroggifikacji” – wstrząsającej sekwencji częściowego przekształcenia w Stroga, poprzez zastąpienie poszczególnych części ciała biomechanicznymi wszczepami.

Technicznie gra zachwycała silnikiem id Tech 4, znanym z trzeciego Dooma, oferującym zaawansowane oświetlenie i szczegółowe modele postaci. Quake’a 4 doceniono także za mroczny klimat, oraz wciągającą kampanię dla jednego gracza.

// screenshoty ze sklepu GOG

F.E.A.R. #00

F.E.A.R.

17 października 2005

Dwie dekady temu zadebiutował F.E.A.R. – First Encounter Assault Recon, pierwszoosobowa strzelanka od studia Monolith Productions, która zrewolucjonizowała sposób, w jaki można łączyć intensywną akcję z atmosferą horroru psychologicznego. Opowieść o tajemniczej dziewczynce Almie i eksperymentach wojskowych, które wymknęły się spod kontroli, potrafiła wywołać dreszczyk emocji nawet u najbardziej doświadczonych graczy. Tytuł imponował nie tylko klimatem, ale też stroną techniczną. Inteligencja przeciwników w F.E.A.R. do dziś uchodzi za wzorcową – wrogowie flankowali, wykorzystywali otoczenie i reagowali dynamicznie na działania gracza. Efektowny system spowolnienia czasu pozwalał z kolei na filmowe pojedynki przypominające sceny z „Matrixa”. Wszystko to oprawiono w gęstą, klaustrofobiczną atmosferę i charakterystyczne, przygaszone oświetlenie, które tworzyło niepowtarzalny klimat grozy.

// screenshoty ze sklepu GOG

Serious Sam 2 #00

Serious Sam 2

11 października 2005

20 lat temu chorwackie studio Croteam wydało grę Serious Sam 2… trzecią (sic!) część szalonej serii strzelanek. Po sukcesie poprzednich odsłon, The First oraz The Second Encounter, twórcy postanowili pójść w stronę jeszcze większego absurdu, łącząc szaloną, arcade’ową akcję z kreskówkową oprawą i groteskowym humorem. Tym razem Sam „Serious” Stone został wysłany w podróż przez rozmaite planety, pełne egzotycznych wrogów, których eliminował przy użyciu armat, wyrzutni rakiet i innych absurdalnie przerośniętych broni. Choć Serious Sam 2 odszedł od surowego stylu pierwszych części, oferując bardziej komiksową oprawę, zachował esencję serii – szybką, nieprzerwaną akcję, widowiskowe starcia z setkami przeciwników naraz i czystą, bezpretensjonalną zabawę.

// screenshoty ze sklepu Steam

Space Harrier #00

Space Harrier

2 października 1985

Czterdzieści lat temu na automatach arcade pojawił się Space Harrier. Dzieło Yu Suzukiego i studia Sega AM2 wyróżniało się zastosowaniem rewolucyjnej jak na tamte lata technologii „Super Scaler”, pozwalającej tworzyć złudzenie trójwymiaru poprzez płynnie skalowane sprite’y. Gracze wcielali się w postać uzbrojonego bohatera unoszącego się nad fantastycznymi krainami i mierzącego się z surrealistycznymi przeciwnikami – od smoków, przez latające głowy, po mechaniczne bestie. Space Harrier był nie tylko pokazem technologicznych możliwości Segi, ale też jednym z pierwszych tytułów, które stawiały na widowiskowość i potrafiły olśnić graczy już od pierwszego rzutu oka na ekran. Automat arcade z hydraulicznym fotelem dodatkowo potęgował to wrażenie, przenosząc doznania na jeszcze wyższy poziom.

// screenshoty ze sklepu Nintento z portu na Switcha