Archiwa tagu: strzelaniny

Quake 4 #00

Quake 4

18 października 2005

Dwie dekady mijają dziś od premiery Quake’a 4, kontynuacji legendarnej serii pierwszoosobowych strzelanek od id Software, tym razem stworzonej przez studio Raven. Gra stanowiła bezpośredni sequel Quake’a II i fabularnie powracała do konfliktu ludzi ze Stroggami, brutalną rasą cybernetycznych wojowników. W przeciwieństwie do czysto multiplayerowego Quake III Arena, czwarta część ponownie postawiła na kampanię fabularną, łącząc dynamiczną akcję z elementami wojennego science fiction.

Gracz wcielał się w kaprala marines Matthew Kane’a, który wraz z elitarnym oddziałem piechoty Rhino Squad został wysłan na rodzimą planetę obcych – Stroggos. Historia nabierała nieoczekiwanego wymiaru, gdy bohater sam stawał się ofiarą procesu „stroggifikacji” – wstrząsającej sekwencji częściowego przekształcenia w Stroga, poprzez zastąpienie poszczególnych części ciała biomechanicznymi wszczepami.

Technicznie gra zachwycała silnikiem id Tech 4, znanym z trzeciego Dooma, oferującym zaawansowane oświetlenie i szczegółowe modele postaci. Quake’a 4 doceniono także za mroczny klimat, oraz wciągającą kampanię dla jednego gracza.

// screenshoty ze sklepu GOG

F.E.A.R. #00

F.E.A.R.

17 października 2005

Dwie dekady temu zadebiutował F.E.A.R. – First Encounter Assault Recon, pierwszoosobowa strzelanka od studia Monolith Productions, która zrewolucjonizowała sposób, w jaki można łączyć intensywną akcję z atmosferą horroru psychologicznego. Opowieść o tajemniczej dziewczynce Almie i eksperymentach wojskowych, które wymknęły się spod kontroli, potrafiła wywołać dreszczyk emocji nawet u najbardziej doświadczonych graczy. Tytuł imponował nie tylko klimatem, ale też stroną techniczną. Inteligencja przeciwników w F.E.A.R. do dziś uchodzi za wzorcową – wrogowie flankowali, wykorzystywali otoczenie i reagowali dynamicznie na działania gracza. Efektowny system spowolnienia czasu pozwalał z kolei na filmowe pojedynki przypominające sceny z „Matrixa”. Wszystko to oprawiono w gęstą, klaustrofobiczną atmosferę i charakterystyczne, przygaszone oświetlenie, które tworzyło niepowtarzalny klimat grozy.

// screenshoty ze sklepu GOG

Serious Sam 2 #00

Serious Sam 2

11 października 2005

20 lat temu chorwackie studio Croteam wydało grę Serious Sam 2… trzecią (sic!) część szalonej serii strzelanek. Po sukcesie poprzednich odsłon, The First oraz The Second Encounter, twórcy postanowili pójść w stronę jeszcze większego absurdu, łącząc szaloną, arcade’ową akcję z kreskówkową oprawą i groteskowym humorem. Tym razem Sam „Serious” Stone został wysłany w podróż przez rozmaite planety, pełne egzotycznych wrogów, których eliminował przy użyciu armat, wyrzutni rakiet i innych absurdalnie przerośniętych broni. Choć Serious Sam 2 odszedł od surowego stylu pierwszych części, oferując bardziej komiksową oprawę, zachował esencję serii – szybką, nieprzerwaną akcję, widowiskowe starcia z setkami przeciwników naraz i czystą, bezpretensjonalną zabawę.

// screenshoty ze sklepu Steam

Space Harrier #00

Space Harrier

2 października 1985

Czterdzieści lat temu na automatach arcade pojawił się Space Harrier. Dzieło Yu Suzukiego i studia Sega AM2 wyróżniało się zastosowaniem rewolucyjnej jak na tamte lata technologii „Super Scaler”, pozwalającej tworzyć złudzenie trójwymiaru poprzez płynnie skalowane sprite’y. Gracze wcielali się w postać uzbrojonego bohatera unoszącego się nad fantastycznymi krainami i mierzącego się z surrealistycznymi przeciwnikami – od smoków, przez latające głowy, po mechaniczne bestie. Space Harrier był nie tylko pokazem technologicznych możliwości Segi, ale też jednym z pierwszych tytułów, które stawiały na widowiskowość i potrafiły olśnić graczy już od pierwszego rzutu oka na ekran. Automat arcade z hydraulicznym fotelem dodatkowo potęgował to wrażenie, przenosząc doznania na jeszcze wyższy poziom.

// screenshoty ze sklepu Nintento z portu na Switcha

Sniper Elite #00

Sniper Elite

30 września 2005

Dwadzieścia lat temu na rynku zadebiutowało Sniper Elite, produkcja studia Rebellion, która przenosiła gracza do ostatnich dni II wojny światowej pozwalając wcielić się w snajpera działającego na tyłach wroga. Akcja osadzona w zrujnowanym Berlinie 1945 roku dawała nie tylko okazję do taktycznego podejścia i cierpliwego wyczekiwania na przeciwników, ale przede wszystkim wyróżniała się unikalnym podejściem do realizmu i balistyki – gracz musiał brać pod uwagę kierunek wiatru, oddech czy odległość do celu, aby oddać skuteczny strzał pozwalający wyeliminować wroga. To właśnie tutaj narodziła się także słynna kamera pocisku, później rozwijana w kolejnych odsłonach serii.

// screenshoty ze sklepu GOG

Magic Carpet 2 #00

Magic Carpet 2

29 września 1995

Drugi z dzisiejszych tytułów, który ukazał się dokładnie trzy dekady temu to Magic Carpet 2: The Netherworlds, sequel jednej z najbardziej oryginalnych gier lat 90. Stworzone przez studio Bullfrog i wydane przez Electronic Arts, dzieło Petera Molyneux rozwijało pomysł lotu na tytułowym latającym dywanie, wprowadzając mroczniejszą atmosferę, bardziej złożone zadania i rozbudowaną kampanię, w której eksploracja tajemniczych krain przeplatała się z dynamicznymi starciami. Magic Carpet 2 wyróżniało się niezwykłą swobodą poruszania się w pełnym 3D, co w połowie lat 90. wciąż było rzadkością. Gra zachwycała wizualnie, a jednocześnie wymagała strategicznego myślenia.

// screenshoty ze sklepu GOG

Gun Fight #00

Gun Fight

24 września 1975

Dokładnie pół wieku temu do salonów arcade trafiły automaty z grą Gun Fight, znaną również jako Western Gun. Produkcja firmy Taito zapisała się w historii jako pierwszy tytuł przedstawiający pojedynek między ludzkimi postaciami. Oryginalna japońska wersja automatu, jak większość ówczesnych maszyn arcade, była jeszcze oparta na bramkach logicznych. Natomiast stworzona przez Midway edycja na rynek amerykański wykorzystywała już układ Intel 8080, co uczyniło ją pierwszym automatem zbudowanym z użyciem mikroprocesora. Gracze wcielali się w kowboi, którzy mierzyli się w pojedynku na rewolwery i zdobywali punkty za każdą rundę, kiedy udało im się pokonać przeciwnika.

// screenshoty z serwisów MobyGames oraz Arcade Italia

Duke Nukem: Land of the Babes #00

Duke Nukem: Land of the Babes

19 września 2000

25 lat temu ukazał się Duke Nukem: Land of the Babes, mniej znana, ale z pewnością bardzo charakterystyczna odsłona przygód jednego z najbardziej kultowych bohaterów gier wideo lat 90-tych. Stworzona przez studio n-Space i wydana na pierwsze PlayStation gra była bezpośrednią kontynuacją Duke Nukem: Time to Kill, oferując podobną trzecioosobową akcję pełną eksplozji, humoru i przesadzonej brutalności. Fabuła, zgodnie z duchem marki, balansowała na granicy pastiszu i absurdu. Tym razem Duke został wezwany do świata zdominowanego przez obcych, gdzie przyszło mu ratować porwane kobiety z futurystycznych więzień i wspierać je w walce o przetrwanie.

// screenshoty własne

Total Overdose #00

Total Overdose

16 września 2005

Dwadzieścia lat temu, na rynku pojawiło się Total Overdose: A Gunslinger’s Tale in Mexico, gra akcji duńskiego studia Deadline Games, która wyróżniała się nietypowym podejściem do trzecioosobowej strzelanki. Wcielając się w byłego skazańca Ramiro Cruza, zostajemy wysłani na tajną misję związaną z działalnością meksykańskich karteli narkotykowych i trafiamy w sam środek mieszanki klimatów rodem z kina akcji lat 90-tych, parodiującej trylogię meksykańską Roberta Rodrigueza. Zamiast stawiać na realizm, twórcy zaserwowali graczom przerysowaną rozwałkę pełną widowiskowych strzelanin, efektownych combosów, akrobatycznych uników i szalonego arsenału broni.

// screenshoty ze sklepu GOG

Tom Clancy’s Rainbow Six: Lockdown #00

Tom Clancy’s Rainbow Six: Lockdown

6 września 2005

Dwadzieścia lat temu pojawiło się Rainbow Six: Lockdown, kolejna odsłona popularnej serii taktycznych strzelanin z serii bazującej na twórczości Toma Clancy’ego. Był to tytuł, który wyraźnie odchodził od realistycznego podejścia znanego z poprzednich części, stawiając bardziej na dynamiczną akcję i widowiskowe starcia niż na skrupulatne planowanie każdej misji. Ta zmiana wywołała sporo kontrowersji wśród części fanów, którzy doceniali wcześniejsze Rainbow Six za symulacyjny charakter i wysoką trudność. Lockdown pojawił się na konsolach i PC, oferując kampanię fabularną oraz tryb wieloosobowy, w którym po raz pierwszy pojawiły się klasy postaci i elementy progresji.

// screenshoty ze sklepu Epic i materiałów promocyjnych UbiSoft