Archiwa tagu: WarCraft III

Blizzard Entertainment #00

Blizzard Entertainment

8 lutego 1991

Blizzard Entertainment, jedna z najbardziej rozpoznawalnych firm w historii gier komputerowych, obchodzi dziś 35-lecie istnienia. Studio zostało założone pod nazwą Silicon & Synapse przez trzech absolwentów Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles: Michaela Morhaime’a, Allena Adhama i Franka Pearce’a. Od początku konsekwentnie budowało swoją pozycję, stawiając na dopracowane produkcje i długofalowe wsparcie tytułów. Serie takie jak Warcraft, StarCraft i Diablo odegrały kluczową rolę w popularyzacji strategii czasu rzeczywistego oraz gier action RPG, a World of Warcraft przez lata wyznaczał standardy dla gatunku MMORPG, przyciągając miliony graczy na całym świecie.

Na przełomie lat 90-tych i 2000-ych, Blizzard znany był z filozofii „premiera wtedy, gdy gra jest gotowa”, co przekładało się na dopracowanie tytułów już na starcie, ale również długie cykle produkcyjne i ciągłe przekładanie dat premiery. Z czasem firma rozszerzyła swoje portfolio o gry sieciowe i e-sportowe, takie jak Hearthstone czy Overwatch, próbując dotrzeć do nowych grup odbiorców i zmieniających się trendów rynkowych. Jednocześnie ostatnie lata przyniosły wyzwania wizerunkowe i organizacyjne, które wpłynęły na postrzeganie marki, a dawna wysoka jakość debiutujących gier to obecnie śpiew przeszłości.


Poniżej krótki przegląd najważniejszych tytułów stworzonych przez Blizzard Entertainment w ciągu 35 lat istnienia:

Blizzard Entertainment #01 - RPM Racing

RPM Racing (1991) – Pierwsza gra stworzona przez Silicon & Synapse, futurystyczne wyścigi z widokiem z góry, inspirowane m.in. serią F-Zero.


Blizzard Entertainment #02 - The Lost Vikings

The Lost Vikings (1992) – Platformowa gra logiczna, w której sterowanie trzema różnymi postaciami było kluczem do rozwiązywania zagadek.


Blizzard Entertainment #03 - Blackthorne

Blackthorne (1994) – Platformówka z naciskiem na taktyczną walkę i mroczny klimat fantasy.


Blizzard Entertainment #04 - Warcraft: Orcs & Humans

Warcraft: Orcs & Humans (1994) – Strategia czasu rzeczywistego, która zapoczątkowała uniwersum Warcraft i położyła fundament pod przyszłe sukcesy studia.


Blizzard Entertainment #05 - Warcraft II: Tides of Darkness

Warcraft II: Tides of Darkness (1995) – Rozwinięcie formuły RTS z ulepszoną oprawą audiowizualną i rozbudowaną rozgrywką sieciową.


Blizzard Entertainment #06 - Diablo

Diablo (1996) – Mroczna gra akcji RPG, która ukształtowała formułę hack’n’slash na kolejne dekady.


Blizzard Entertainment #07 - StarCraft

StarCraft (1998) – Kultowa strategia RTS, ceniona za perfekcyjny balans ras i ogromny wpływ na scenę e-sportową.


Blizzard Entertainment #08 - Diablo II

Diablo II (2000) – Rozwinięcie koncepcji Diablo ze znacznie rozbudowanymi mechanikami postaci, uznawany za jeden z najważniejszych hack’n’slashy w historii.


Blizzard Entertainment #09 - Warcraft III: Reign of Chaos

Warcraft III: Reign of Chaos (2002) – Strategia RTS z elementami RPG i silnym naciskiem na fabułę, która dzięki bogatej możliwości modyfikacji przez społeczność zapoczątkowała gatunek MOBA.


Blizzard Entertainment #10 - World of Warcraft

World of Warcraft (2004) – MMORPG, które zdefiniowało gatunek i przez lata było najpopularniejszą grą sieciową na świecie.


Blizzard Entertainment #11 - StarCraft II

StarCraft II (2010) – Nowoczesna odsłona klasycznego RTS-a, zaprojektowana z myślą o rozgrywkach rankingowych i e-sporcie.


Blizzard Entertainment #12 - Diablo III

Diablo III (2012) – Dynamiczna gra akcji RPG, skupiona na szybkim tempie rozgrywki, która postawiła na stałe połączenie online i model usługowy.


Blizzard Entertainment #13 - Hearthstone

Hearthstone (2014) – Cyfrowa karcianka osadzona w świecie Warcrafta, która spopularyzowała gatunek dzięki prostym i przystępnym zasadom.


Blizzard Entertainment #14 - Heroes of the Storm

Heroes of the Storm (2015) – Drużynowa gra MOBA łącząca postacie i światy z różnych marek Blizzarda.


Blizzard Entertainment #15 - Overwatch

Overwatch (2016) – Drużynowa strzelanka FPS, która zdobyła popularność dzięki wyrazistym bohaterom i nastawieniu na współpracę.


Blizzard Entertainment #16 - Diablo IV

Diablo IV (2023) – Najnowsza odsłona serii Diablo, łącząca otwarty świat z mrocznym klimatem i usługowym modelem rozwoju.

WarCraft III: Reign of Chaos #00

WarCraft III: Reign of Chaos

3 lipca 2002

Zaledwie przedwczoraj pisałem o dwudziestej rocznicy premiery dodatku The Frozen Throne do WarCrafta III. Nie sposób zatem nie wspomnieć o podstawowej wersji gey, która na sklepowe półki trafiła dokładnie 21 lat temu, a więc niemal równy rok przed rozszerzeniem. Po wojnie ludzi z orkami zakończonej zniszczeniem Mrocznego Portalu, czego świadkami byliśmy w grze WarCraft II: Tides of Darkness, pozostali przy życiu orkowie zostali umieszczeni w obozach internowania. Fabuła trzeciej części rozpoczyna się w momencie gdy nowy przywódca Hordy wyzywala swych pobratymców, po czym wszyscy wyruszają przez morze na nowy kontynent. W międzyczasie ludzi zaczyna dotykać tajemnicza plaga zamieniająca zakażonych w nieumarłych.

Oprócz znanych już wcześniej ras ludzi i orków dostajemy do dyspozycji nieumarłych oraz nocne elfy. Z wielu innych nowych elementów rozgrywki wprowadzonych w trójce dość istotnym było wprowadzenie elementów RPG. Naszym przygodom towarzyszą bohaterowie – bardzo silne jednostki, które rozwijamy w trakcie rozgrywki i które przechodzą z nami przez kolejne etapy kampanii. Oprócz tego, jak w każdej grze role-playing, możemy szkolić ich w różnych umiejętnościach i wyposażyć w elementy ekwipunku. WarCraft III to absolutna klasyka gatunku RTS, chociaż dziś jego legenda została nieco naruszona dość kontrowersyjnym remakiem WarCraft III: Reforged.

// screenshoty i tapety dostępne niegdyś na stronie Blizzarda

WarCraft III: The Frozen Throne #00

WarCraft III: The Frozen Throne

1 lipca 2003

20 lat temu otrzymaliśmy dodatek The Frozen Throne do jednej z najsłynniejszych strategii czasu rzeczywistego – WarCraft III od studia Blizzard. Rozszerzenie zawierało dokładnie to czego każdy fan podstawowej wersji gry mógł oczekiwać: nowe kampanie dla pojedynczego gracza, nowych bohaterów, jednostki i budynki dla każdej z ras, nowych bohaterów neutralnych, jak również liczne usprawnienia rozgrywki zarówno dla trybów single, jak i multiplayer. Fabularnie The Frozen Throne kontynuował wydarzenia z oryginalnej gry, ale dodawał również nowe wątki, który zwieńczenie znalazło się w kolejnej grze Blizzarda – MMORPGu World of Warcraft.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Warcraft III: Reforged #01

WarCraft III: Reforged

28 stycznia 2020

Dawno temu Blizzard stawiany był za wzór solidnej firmy z branży gamedevu. O ile mnie pamięć nie myli, to oni spopularyzowali określenie „We’ll release it when it’s ready” przy okazji kolejnego przełożenia premiery bodajże Diablo 2. Z czasem, z firmy skupiającej graczy tworzących gry, w jakie sami chcieliby zagrać, stała się kolejną korporacją, w której za sznurki zaczęli pociągać akcjonariusze i w której zaczął liczyć się jedynie zysk.

Resztki szacunku u fanów, Blizzard stracił równo dwa lata temu, gdy światło dzienne ujrzał remaster WarCrafta III o podtytule Reforged. Oczekiwania fanów były dość wysokie po całkiem udanej, odświeżonej wersji StarCrafta, a także po zaprezentowanych na BlizzConie materiałach. Tymczasem, tuż po premierze gra stała się jedną z najgorzej ocenionych przez fanów w serwisie Metacritic. Co jej zarzucano?

  • zmiany w licencji, od teraz każdy mod stworzony przez fanów jest własnością Blizzarda
  • duże zmiany w rozgrywce multiplayer: brak profilów, statystyk wygranych/przegranych, drabinki i rankingów serwera, automatycznych turniejów
  • problemy z dostaniem się na serwer, stworzeniem gry, lagi, zrywanie połączeń i tym podobne uprzykrzacze gry online
  • glitche, zaskakująco niska jakość grafiki HD, mnóstwo różnych błędów, przez które dla niektórych WarCraft był wręcz niegrywalny
  • wycofanie ze sprzedaży pierwowzoru i zastąpienie go remasterem, który poza mnóstwem błędów nie wnosił absolutnie nic nowego do rozgrywki

Wydawało mi się, że większość tych kwestii mnie nie dotyczy a część uciążliwych błędów już została naprawiona. Z trybu multiplayer, jak również z modów korzystam bardzo rzadko. Co więcej, z opinii jakie wyczytałem, rozgrywka single player to ponoć stary dobry WarCraft III. Z zakupem nosiłem się już od jakiegoś czasu, aż w końcu skusiłem się korzystając z przerwy świąteczno-noworocznej. Czy było warto?

I tak, i nie! Najpierw plusy. To wciąż ten sam WarCraft, jakiego pamiętam sprzed 20 lat. Niesamowicie wciągająca rozgrywka, zróżnicowane strony konfliktu i przede wszystkim wspaniała kampania dla pojedynczego gracza, na którą składa się kilkadziesiąt poziomów podzielonych na siedem rozdziałów, a więc wszystko, co wchodziło w skład pierwowzoru Reign of Chaos oraz dodatku The Frozen Throne. Co najważniejsze, nie poczułem się dotknięty żadnym z zarzutów, o których tyle się naczytałem i o które w internecie co rusz wybuchały burze.

Minusy? Jest jeden błąd, a w zasadzie wielbłąd, który mocno dał mi się we znaki. Jak można zauważyć na screenshotach, brakuje kampanii Nocnych Elfów. Rozgrywkę zaplanowałem sobie tak, by spokojnie przejść całą podstawkę, by móc pozrzucać ekrany, które tutaj załączam. Niestety, WarCraft III Reforged miał inne plany. Gra jest okropnie niestabilna. Co kilka/kilkanaście minut nagle przestaje odpowiadać i jedynym sposobem na kontynuowanie rozgrywki jest zabicie procesu i uruchomienie wszystkiego od nowa. Najgorszy jest fakt, że nawet częste zapisywanie stanu gry nie pomaga. Program zawiesza się w ten sposób, że można tego nie zauważyć w pierwszej chwili, a gdy nieopatrznie zapisałem grę w tym momencie, plik bezpowrotnie ginął. Zatem nie dość, że traciłem bieżący stan gry, to również poprzedni i nierzadko musiałem rozpoczynać daną misję od samego początku. Jedyne obejście problemu, do jakiego doszedłem po jakimś czasie, to tworzenie oddzielnego slotu przy każdym zapisie stanu gry.

Nie wiem czy to kwestia faktu, iż gram na MacBooku. Jest to jednak oficjalnie wspierany system i Blizzard od dawna wydawał gry (także oryginalnego WarCrafta III) w dwóch formatach. Tak uciążliwych bugów nie doświadczyłem nawet w przypadku Cyberpunka 2077. Pozostaję zatem w bardzo mieszanych uczuciach, bo niby WarCraft dalej ma w sobie to coś, co przyciąga przed klawiaturę, jednak z drugiej strony stara się zniechęcić do tego graczy przez niepotrzebne i nie wyglądające na trudne do naprawienia błędy, które dalej istnieją mimo dwóch lat jakie minęły od premiery.

// screenshoty własne