Archiwa tagu: arcade

Street Fighter II #00

Street Fighter II

7 marca 1991

35 lat temu na automatach zadebiutował Street Fighter II: The World Warrior. Gra w krótkim czasie stała się jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla całego gatunku bijatyk. Produkcja firmy Capcom rozwinęła pomysły z pierwszej części, wprowadzając zróżnicowaną, międzynarodową obsadę zawodników, dopracowany system walki oraz wyraźne różnice w stylach poszczególnych postaci. Pojedynki stały się bardziej dynamiczne i techniczne, a kombinacje ciosów specjalnych wymagały precyzji oraz wyczucia czasu.

Ogromna popularność The World Warrior doprowadziła do licznych aktualizacji i nowych wersji, takich jak Street Fighter II: Champion Edition czy Super Street Fighter II Turbo, a także do przeniesienia gry na niemal wszystkie istniejące wówczas sprzęty domowe. Charakterystyczne postacie, rozpoznawalna oprawa audiowizualna oraz zbalansowany system walki sprawiły, że tytuł na stałe wpisał się w historię branży. Do dziś pozostaje jednym z fundamentów współczesnych bijatyk i punktem odniesienia dla kolejnych odsłon serii.

Sukces Street Fighter II szybko przekroczył skalę typową dla gier z początku lat 90. Produkcja stała się największym hitem od czasów złotej ery automatów arcade, a do 1994 roku w samych Stanach Zjednoczonych sięgnęło po nią około 25 milionów graczy. Na świecie sprzedano ponad 200 tysięcy automatów oraz 15 milionów egzemplarzy gry we wszystkich dostępnych wersjach, co przełożyło się na przychody szacowane na około 10 miliardów dolarów. Po uwzględnieniu inflacji, tytuł do dziś znajduje się w ścisłej czołówce najbardziej dochodowych gier w historii.

Szczególne znaczenie miała wersja na Super Nintendo Entertainment System, która rozeszła się w liczbie ponad 6,3 miliona cartridge’ów. Przez kolejne dwie dekady był to najlepiej sprzedający się pojedynczy tytuł w katalogu Capcom, a zarazem największy komercyjny sukces firmy na jednej platformie oraz najlepiej sprzedająca się gra zewnętrznego wydawcy na tej konsoli.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Battlezone #00

Battlezone

listopad 1980

Czterdzieści pięć lat temu, bliżej nieokreślonego dnia w listopadzie 1980 roku, w salonach arcade pojawiły się automaty z tytułem uważanym za pierwszą trójwymiarową grę wideo. Oparty na wektorowej grafice 3D Battlezone od Atari był czymś więcej niż zwykłą strzelanką. Przenosił graczy do kabiny futurystycznego czołgu, oferując niespotykane wcześniej wrażenie głębi i przestrzeni. Patrząc na ekran niczym przez wizjer pojazdu bojowego, poruszając się po pustynnym terenie i niszcząc wrogie maszynynmożna było poczuć się jak w środku prawdziwej bitwy. Nawet amerykańska armia dostrzegła potencjał tej technologii – powstała specjalna wersja gry o nazwie The Bradley Trainer, używana do szkolenia operatorów pojazdów opancerzonych.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Ultimate Mortal Kombat 3 #00

Ultimate Mortal Kombat 3

6 października 1995

30 lat temu na automatach arcade zadebiutowało Ultimate Mortal Kombat 3, jedna z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych odsłon kultowej serii bijatyk Midway. Była to rozszerzona i udoskonalona wersja trójki, która naprawiała niedoskonałości poprzedniczki, związane głównie z balansem postaci, ale także wprowadziła większą liczbę wojowników, nowe areny walk, oraz dodatkowe tryby rozgrywki. Zmianą, którą można było zauważyć już przy pierwszym kontakcie z grą był powrót klasycznych postaci, jak Scorpion, Reptile, czy Kitana, których brak w trzeciej części wywołał oburzenie fanów.

Ultimate Mortal Kombat 3 przyspieszył tempo walk wprowadzając ulepszony system kombosów. To także część, w której pojawił się tryb „dwóch na dwóch” oraz „Kombat Kodes” pozwalające na dodatkowe opcje rozgrywki, lub odblokowanie kolejnych postaci. Dziś taką wersję trzeciego Mortala uzyskalibyśmy po kilku patchach i nazwali edycją kompletną lub GOTY. Jednak w czasach, gdy większość pojedynków odbywała się w salonach gier czy też w domowym zaciszu bez dostępu do sieci, wydanie zupełnie nowej gry było popularniejszym rozwiązaniem stosowanym przez wydawców.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Space Harrier #00

Space Harrier

2 października 1985

Czterdzieści lat temu na automatach arcade pojawił się Space Harrier. Dzieło Yu Suzukiego i studia Sega AM2 wyróżniało się zastosowaniem rewolucyjnej jak na tamte lata technologii „Super Scaler”, pozwalającej tworzyć złudzenie trójwymiaru poprzez płynnie skalowane sprite’y. Gracze wcielali się w postać uzbrojonego bohatera unoszącego się nad fantastycznymi krainami i mierzącego się z surrealistycznymi przeciwnikami – od smoków, przez latające głowy, po mechaniczne bestie. Space Harrier był nie tylko pokazem technologicznych możliwości Segi, ale też jednym z pierwszych tytułów, które stawiały na widowiskowość i potrafiły olśnić graczy już od pierwszego rzutu oka na ekran. Automat arcade z hydraulicznym fotelem dodatkowo potęgował to wrażenie, przenosząc doznania na jeszcze wyższy poziom.

// screenshoty ze sklepu Nintento z portu na Switcha

Gun Fight #00

Gun Fight

24 września 1975

Dokładnie pół wieku temu do salonów arcade trafiły automaty z grą Gun Fight, znaną również jako Western Gun. Produkcja firmy Taito zapisała się w historii jako pierwszy tytuł przedstawiający pojedynek między ludzkimi postaciami. Oryginalna japońska wersja automatu, jak większość ówczesnych maszyn arcade, była jeszcze oparta na bramkach logicznych. Natomiast stworzona przez Midway edycja na rynek amerykański wykorzystywała już układ Intel 8080, co uczyniło ją pierwszym automatem zbudowanym z użyciem mikroprocesora. Gracze wcielali się w kowboi, którzy mierzyli się w pojedynku na rewolwery i zdobywali punkty za każdą rundę, kiedy udało im się pokonać przeciwnika.

// screenshoty z serwisów MobyGames oraz Arcade Italia

Ghosts ‘n Goblins #00

Ghosts ‘n Goblins

4 września 1985

40 lat temu Capcom wypuścił na automaty arcade Ghosts ‘n Goblins – grę, która szybko stała się synonimem bezlitosnej trudności, wytrwałości graczy i powtarzania poziomów w nieskończoność. Historia rycerza Arthura, wyruszającego w mroczną podróż, by ocalić ukochaną księżniczkę z rąk demonów, na stałe zapisała się w historii gier wideo. Bohater ubrany jedynie w zbroję, która po pierwszym ciosie znika, pozostawiając go w samej bieliźnie, musiał stawić czoła falom potworów i przeróżnym pułapkom, a każda porażka oznaczała rozpoczęcie gry od nowa. Charakterystyczna oprawa graficzna, gotycki klimat i wymagająca rozgrywka sprawiły, że produkcja szybko zyskała miano jednego z najbardziej ikonicznych przedstawicieli gatunku platformówek akcji. W kolejnych latach Ghosts ‘n Goblins doczekał się portów na sprzęty domowe a następnie licznych kontynuacji i spin-offów.

// screenshoty własne

Indiana Jones and the Temple of Doom #00

Indiana Jones and the Temple of Doom

sierpień 1985

40 lat temu, rok po filmowej premierze Indiany Jonesa i Świątyni Zagłady, powstały automaty Atari z grą zręcznościową od Atari, opartą na motywach przedstawionych na wielkim ekranie. Gracz wciela się w słynnego archeologa, który wyrusza do indyjskiej świątyni, aby zmierzyć się z kultem Thuggee, uwolnić uwięzione dzieci oraz odzyskać święte kamienie Sankary. Nowością w grze, w porównaniu do poprzednich automatów zbudowanych na platformie Atari System 1, były digitizowana mowa aktorów podkładających głosy postaci, jak również filmowa muzyka stworzona przez Johna Williamsa.

// screenshoty z serwisu MobyGames i Arcade Database

Tekken 2 #00

Tekken 2

3 sierpnia 1995

30 lat temu w japońskich salonach gier pojawiły się automaty z drugą odsłoną popularnej bijatyki od Namco. Fabularnie, Tekken 2 kontynuuje historię pierwszej części, skupiając się na turnieju organizowanym przez Kazuyę Mishimę, nowego przywódcę korporacji Mishima Zaibatsu. Każdy z zawodników ma własne motywy – od zemsty po chciwość – a fabuła rozwija wątki rodzinne, które z czasem stały się znakiem rozpoznawczym serii. Dwójka wprowadziła nowych wojowników, takich jak Lei Wulong czy Jun Kazama, a Heihachi Mishima, główny boss pierwszego Tekkena, stał się postacią grywalną od samego początku. Niecały rok po wersji arcade ukazał się port na konsolę PlayStation, wzbogacony o dodatkowe tryby, takie jak Team Battle czy Practice, a także animowane wstępy i zakończenia dla każdej postaci, które rozwijają ich tło fabularne.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Dr. Mario #00

Dr. Mario

27 lipca 1990

35 lat temu, jednocześnie na Game Boy’a oraz na NESa, ukazała się tetrisopodobna gra zręcznościowo-logiczna z maskotką Nintendo w roli głównej. Mario zamiast walczyć z Bowserem i ratować księżniczkę podejmuje się misji zwalczania wirusów w laboratorium. Plansza ma kształt pionowej probówki, w której znajdują się kolorowe bakcyle. Gracz kontroluje spadające kapsułki i musi tak je układać, aby tworzyć rzędy z czterech lub więcej segmentów tego samego koloru – wtedy zostaną one usunięte z planszy. Celem gry jest wyczyszczenie całej planszy z wirusów.

// screenshoty ze strony Nintendo

The King of Fighters 2000 #00

The King of Fighters 2000

26 lipca 2000

Końcówka ubiegłego milenium to okres, gdy SNK trzaskało bijatykę The King of Fighters z taką częstotliwością, jak Electronic Arts FIFĘ, NBA i NHL. Nawet numerek w tytule odnosił się do roku a nie do kolejnej części serii. 25 lat temu pojawił się The King of Fighters 2000. Gra kontynuuje historię zapoczątkowaną w KoF ‘99, rozwijając motyw tajemniczej organizacji NESTS oraz wprowadzając nowych bohaterów, w tym enigmatycznego Zero jako głównego antagonistę. W porównaniu do poprzednich części rozbudowano system drużynowy – każda czteroosobowa ekipa składa się z trzech wojowników i jednego Strikera, czyli postaci pomocniczej, którą można przywołać w trakcie walki, by wykonała szybki atak lub zablokowała przeciwnika. Była to ostatnia część wydana oficjalnie przez SNK przed bankructwem, co czyni ją symbolicznym zamknięciem pewnej ery w historii bijatyk arcade.

// screenshoty ze sklepu GOG