20 lat temu otrzymaliśmy od studia Reflections Interactive trzecią część serii Driver. Podobnie jak w dwóch poprzednich odsłonach wcielamy się w postać Johna Tannera, działającego pod przykrywką agenta FBI. Tym razem akcja rozgrywa się w Miami, Nicei i Stambule, zaś bohater infiltruje podziemny świat przestępczy, aby rozpracować międzynarodową siatkę złodziei samochodów. Mimo bardzo dokładnego odwzorowania miast, ciekawej fabuły, dynamicznym pościgom i strzelaninom, Driv3r został dość chłodno przyjęty przez graczy. Ambitne założenia, jakie postawili sobie twórcy grzebały liczne bugi, problemy techniczne i niezbyt dopracowana mechanika rozgrywki.
// screenshoty z dawnej oficjalnej strony poświęconej grze
10 lat temu miała miejsce premiera kolejnej gry, w którą zawsze chciałem zagrać, a jakoś nigdy nie było okazji. Tego dnia Ubisoft wypuścił na rynek Watch Dogs. Akcja gry toczy się w Chicago, w niedalekiej przyszłości, gdzie wszystko i wszyscy podłączeni są do centralnej sieci komputerów. Jako uzdolniony haker Aiden Pearce, mamy za zadanie odnalezienie sprawców nieudanego zamachu na bohatera, w którym jednak ucierpiała jego rodzina. Mimo, że Aiden umie posługiwać się bronią palną i wie do czego służą pięści, to jego najniebezpieczniejszym orężem jest smartfon, za pomocą którego może włamywać się do miejskiej sieci ctOS i dzięki temu monitorować otocznie a także manipulować wszystkimi urządzeniami do niej podłączonymi: kamerami bezpieczeństwa, sygnalizacją świetlną, transportem publicznym, itp.
// screenshoty ze strony Ubisoft oraz sklepów Steam i Epic
Drugą z gier, które towarzyszyły premierze pierwszego epizodu Gwiezdnych Wojen była przygodowa gra akcji o tytule dokładnie takim samym jak film. Gracz kieruje w niej losami bohaterów wielkoekranowego dzieła George’a Lucasa. W zależności od poziomu sterując Qui-Gon Jinnem, Obi-Wan Kenobim, królową Amidalą, czy kapitanem Panaką, wykonuje questy, rozwiązuje zagadki i walczy z wrogami – także przy użyciu miecza świetlnego. Fabuła gry i przedstawione wydarzenia pokrywają się z tymi, znanymi z filmu, ale oczywiście niektóre wątki rozwinięto oraz dodano nowe zadania poboczne.
Dodam jeszcze, że jak zwykle miałem problem z ustaleniem dokładnych dat premier obu tytułów. Jedyne, czego jestem pewien w przypadku „Mrocznego Widma” to premiera filmowa, która miała miejsce 19 maja 1999 (z przedpremierowym pokazem 3 dni wcześniej w Los Angeles). Jeśli chodzi o gry, różne źródła podają różne daty mieszczące się mniej więcej w okresie +/- 2 dni od premiery filmu.
W dalszym ciągu spotykam się z osobami zaskoczonymi, że Red Dead Redemption i Red Dead Redemption 2 to tak naprawdę druga i trzecia część serii gier od Rockstar Games z akcją umiejscowioną na amerykańskich pustkowiach na przełomie XIX i XX wieku. Tą pierwszą był oczywiście Red Dead Revolver, który zadebiutował 20 lat temu na konsolach PlayStation 2 i Xbox. Większość źródeł jako datę premiery, podaje co prawda 4 maja, ale tym razem postanowiłem zaufać oficjalnej stronie producenta.
Główny bohater, Red Harlow, jako nastolatek został sierotą. Całą jego rodzinę napadli i wymordowali bandyci. Młody Red nie był w stanie zapobiec rzezi, ale udało mu się uciec. Poprzysiągł zemstę i po latach, już jako bezwzględny łowca nagród, wraca w rodzinne strony by ścigać przestępców.
Red Dead Revolver powstawał przez długie 4 lata, najpierw dzięki inwestycji Capcomu. Następnie, po tym jak Rockstar Games wykupił pracujące nad nim Angel Studios, został nawet anulowany. Kilka miesięcy później udało się odkupić licencję, dokończyć i wydać tytuł, dzięki czemu otrzymaliśmy najlepszą dziś serię gier o kowbojach na Dzikim Zachodzie.
// screenshoty z oficjalnej strony Rockstar oraz ze sklepów Xbox i PlayStation
Pitfall to jedna z pierwszych gier Activision i pierwsza, która rozwinęła się w całą serię tytułów. Ostatnia, szósta odsłona – Pitfall: The Lost Expedition ukazała się dokładnie 20 lat temu na konsolach szóstej generacji: PlayStation 2, GameCube oraz Xbox a także (oczywiście w mocno uproszczonej wersji) na Game Boy Advance. Ponad pół roku później natomiast ostatnim Pitfallem mogli cieszyć się użytkownicy PC-tów, za sprawą portu wykonanego przez Aspyr. Gra nie zdobyła wielkiej rzeszy fanów, branżowe media oceniały grę raczej średnio i z pewnością z tego powodu Activision nie zdecydował się na kolejną część przygód Pitfalla Harry’ego.
// screenshoty z materiałów prasowych dostępnych na MobyGames
18 lat temu narodziła się seria Yakuza, znana obecnie jako Like a Dragon. Pierwsza część liczącej dziś około dwudziestu pozycji (wraz z remake’ami i spin-offami) sagi gier akcji i RPGów została wydana jako exclusive na konsole PlayStation 2 i była to chyba pierwsza (poprawcie mnie, jeśli się mylę) nowa franczyza Segi po tym, gdy firma zaprzestała produkcji sprzętu i skupiła się na wydawaniu gier. Według ostatnich dostępnych danych seria sprzedała się w ponad 23 milionach egzemplarzy, zaś na fali popularności gier powstał pełnometrażowy film, serial TV a także słuchowisko radiowe.
20 lat temu ukazał się Deus Ex: Invisible War. Stworzony przez studio Ion Storm a wydany przez Eidos Interactive sequel doskonale przyjętej gry akcji łączącej elementy pierwszoosobowej strzelanki, RPGa i skradanki. Akcja „Niewidzialnej Wojny” toczy się 20 lat po wydarzeniach z pierwszej części, kiedy ludzkość zaczyna podnosić się po katastrofalnej globalnej depresji. Jako Alex D wnikamy w cyberpunkowy świat drugiej połowy XXI wieku, pełen terrorystów, grup religijnych i politycznych chcących podporządkować sobie społeczeństwo.
// screenshoty ze sklepu Steam i serwisu MobyGames
25-lecie obchodzi dziś najlepsza gra wszech czasów. Oczywiście można nie zgodzić się z tym twierdzeniem, ale faktem jest, że po dziś dzień według agregatora ocen Metacritic to właśnie The Legend of Zelda: Ocarina of Time jest najwyżej ocenianym tytułem w historii. Ocarina of Time to piąta część sagi przygodowych gier akcji od Nintendo i pierwsza, w której Link poszukuje księżniczki Zeldy w całkowicie trójwymiarowym świecie.
// screenshoty ze strony Nintendo oraz serwisu MobyGames
10 lat temu ukazała się „Zelda na komórki”, czyli Oceanhorn: Monster of Uncharted Seas. Produkcja niezależnego fińskiego studia Cornfox & Bros. to przygodowa gra akcji, która rozgrywką do złudzenia przypomina The Wind Waker czy A Link to the Past. Początkowo tytuł ukazał się wyłącznie w AppStorze na iPhone’y i iPady, ale sukces sprzedażowy jaki odniósł spowodował, że twórcy wydali wkrótce wersje na: PC, Androida, PS Vitę, PS4, Xbox One i ostatecznie także na Switcha. Wartym odnotowania jest fakt, że muzykę do Oceanhorn współtworzyli dwaj japońscy kompozytorzy związani ze Square: Kenji Ito (serie Mana i SaGa) oraz Nobuo Uematsu (Final Fantasy).
// screenshoty ze sklepów online i oficjalnych profilów Oceanhorn w mediach społecznościowych
Mniej więcej 20 lat temu ukazała się pierwsza pełnoprawna trójwymiarowa część przygód Księcia Persji o podtytule Piaski Czasu. „Mniej więcej”, gdyż ustalenie daty po raz kolejny jest dość problematyczne. Wedle różnych źródeł rozstrzał przekracza miesiąc – od końca października do początku grudnia. Jeśli zaś chodzi o określenie „pierwsza pełnoprawna”, to może być nieco kontrowersyjne, gdyż w 1999 roku ukazał się Prince of Persia 3D. Nie była to jednak produkcja najwyższych lotów i mimo, że jak najbardziej zalicza się do serii stworzonej przez Jordana Mechnera, to twórca miał w niej marginalny udział a sama gra była na tyle słaba, że większość fanów wolałaby o niej zapomnieć.
Co innego Piaski Czasu, dzięki którym Ubisoft po wykupieniu praw do marki tchnął w uniwersum Prince of Persia nowe życie. Do prac zaangażowano Mechnera jako głównego projektanta gry oraz autora scenariusza. Do tej pory, pod skrzydłami Ubisoftu ukazały się cztery duże produkcje z Księciem w roli głównej, a dwie kolejne są w drodze: zapowiedziany na początek przyszłego roku Prince of Persia: The Lost Crown a także remake Piasków Czasu, którego premierę przekładano już wielokrotnie i który pierwotnie miał ukazać się w styczniu 2021 roku.
Na przełomie pierwszej i drugiej dekady obecnego stulecia Prince of Persia był tak popularną franczyzą, że zainteresowała się nią nawet wytwórnia Disney’a. W efekcie czego powstał film pod tym samym tytułem, co dzisiejszy jubilat. Reżyserię powierzono Mike’owi Newellowi, rolę księcia odegrał Jake Gyllenhaal, natomiast zarys scenariusza napisał nie kto inny jak Jordan Mechner. I na koniec mała ciekawostka, o której ja dowiedziałem się dopiero teraz przygotowując ten wpis. Jakoś ta informacja zupełnie do mnie nie dotarła te kilkanaście lat temu. W ramach współpracy między Disney’em a producentem klocków Lego w 2010 roku powstało 6 zestawów nawiązujących do filmu Prince of Persia: The Sands of Time. I o ile mnie pamięć nie myli, były to pierwsze klocki na podstawie gry wideo.
// screenshoty ze sklepów GOG i Steam, tapety z dawnej oficjalnej strony Prince of Persia