Tropico 5 #00

Tropico 5

23 maja 2014

10 lat temu ukazała się piąta część serii Tropico, strategia ekonomiczna stworzona przez Haemimont Games a wydana przez Kalypso Media. Podobnie jak w poprzednich odsłonach, wcielamy się w El Presidente, dyktatora rządzącego niewielką, położoną na wyspie republiką bananową. Głównym celem jest oczywiście utrzymanie się przy władzy i odłożenie sporej sumy na prywatnym koncie w szwajcarskim banku a przy okazji zapewnienie dobrobytu mieszkańcom wyspy. Co wyróżnia piątkę od wcześniejszych części Tropico to tryb multiplayer, w którym możemy zarówno współpracować, jak i rywalizować z innymi graczami. Według serwisu Metacritic jest to najgorzej oceniana odsłona serii, ale i tak średnia 75% nie jest złym wynikiem.

// screenshoty ze sklepów GOG, Xbox oraz PlayStation

SingStar #00

SingStar

21 maja 2004

20 lat temu na PlayStation 2 zadebiutowała seria SingStar, która pozwalała zmienić konsolą Sony w domową maszynę do karaoke. Wliczając wszystkie części i wersje regionalne (niektóre tytuły oferowano z różnymi piosenkami w zależności od kraju), ukazało się ponad 70 odsłon. Ostatnia produkcja z serii, SingStar Celebration, powstała na PlayStation 4 w 2017 roku.

// screenshoty z wersji na PlayStation 3, która ukazała się 3 lata później

Star Wars: Episode I - The Phantom Menace #00

Star Wars: Episode I – The Phantom Menace

19 maja 1999

Drugą z gier, które towarzyszyły premierze pierwszego epizodu Gwiezdnych Wojen była przygodowa gra akcji o tytule dokładnie takim samym jak film. Gracz kieruje w niej losami bohaterów wielkoekranowego dzieła George’a Lucasa. W zależności od poziomu sterując Qui-Gon Jinnem, Obi-Wan Kenobim, królową Amidalą, czy kapitanem Panaką, wykonuje questy, rozwiązuje zagadki i walczy z wrogami – także przy użyciu miecza świetlnego. Fabuła gry i przedstawione wydarzenia pokrywają się z tymi, znanymi z filmu, ale oczywiście niektóre wątki rozwinięto oraz dodano nowe zadania poboczne.

Dodam jeszcze, że jak zwykle miałem problem z ustaleniem dokładnych dat premier obu tytułów. Jedyne, czego jestem pewien w przypadku „Mrocznego Widma” to premiera filmowa, która miała miejsce 19 maja 1999 (z przedpremierowym pokazem 3 dni wcześniej w Los Angeles). Jeśli chodzi o gry, różne źródła podają różne daty mieszczące się mniej więcej w okresie +/- 2 dni od premiery filmu.

// screenshoty z serwisów MobyGames oraz IMDB

Star Wars: Episode I - Racer #00

Star Wars: Episode I – Racer

18 maja 1999

W tym roku świętujemy 25-lecie premiery pierwszego epizodu Gwiezdnych Wojen „Mroczne Widmo”. George Lucas, jak nikt inny, doskonale rozumiał, że najwięcej zarabia się nie na samym filmie, a na wszelkiego rodzaju zabawkach, gadżetach, książkach, komiksach a także grach. Dlatego premierze kinowej towarzyszyły dwa tytuły pozwalające graczom udać się na planety Tatooine, Naboo czy też Coruscant i wcielić się w filmowych bohaterów.

Pierwszy z nich to Star Wars: Episode I – Racer, czyli wyścigi znanych z wielkiego ekranu ścigaczy. Jako Anakin Skywalker, lub też inna postać z „Mrocznego Widma”, zasiadamy za sterami maszyny i dojeżdżając do mety na punktowanej pozycji zdobywamy kredyty, które możemy przeznaczyć na ulepszenie ścigacza. Gra zadebiutowała na komputerach PC i konsolach Nintendo 64. Niedawno otrzymaliśmy także delikatnie odświeżone edycje przeznaczone na współczesne wersje systemu Windows, oraz na konsole ósmej generacji.

// screenshoty ze sklepów Steam oraz Nintendo

Syrenka Racer #00

Syrenka Racer

16 maja 2004

Po wydaniu w sierpniu 2003 Maluch Racera, spółka Play postanowiła kuć żelazo, póki gorące. Korzystając z rozgłosu, jaki przyniosły wyścigi „kaszlaków” zaczęła podmieniać modele samochodów, nieco modyfikować tory i wypuszczać na rynek pod nowymi nazwami, oczywiście w tej samej, atrakcyjnej, choć i tak mocno zawyżonej, cenie. Mniej więcej w taki sposób dwadzieścia lat temu na rynek trafiła Syrenka Racer, oferująca możliwość ścigania się jednym z siedmiu modeli legendarnego wytworu polskiej myśli technicznej na dziewięciu trasach. Produkcja, podobnie jak inne tytuły traktujące o wyścigach pojazdami z czasów PRLu, nie była wysokich lotów, zwłaszcza jeśli spojrzymy na to, co oferowała zachodnia konkurencja. Zważywszy jednak, ile klonów powstało, nie tylko wydanych przez Play, z pewnością sprzedawały się całkiem nieźle.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Rage 2 #00

Rage 2

14 maja 2019

Pięć lat temu Bethesda wydała Rage 2 – post-apokaliptyczną strzelankę pierwszoosobową open-world, współtworzoną przez doświadczonych w kreowaniu otwartych światów Szwedów z Avalanche Studios oraz weteranów gatunku FPS id Software. Gdzieś spotkałem się z określeniem, że tytuł ten to nieślubne dziecko Dooma i Mad Maxa. I to chyba najlepiej oddaje klimat Rage 2. Wcielamy się w niej w Walkera, ostatniego strażnika Vineland, który musi przeżyć w świecie zniszczonym w wyniku uderzenia asteroidy, które pochłonęło 80% ludzkości. Pustkowia, gdzie został rzucony główny bohater, opanowały bezwzględne gangi bandytów oraz śmiertelnie niebezpieczne zmutowane potwory. Aby nieco ułatwić przetrwanie w bardzo niesprzyjającym środowisku, twórcy zapewnili graczowi cały arsenał broni palnej, które na dodatek można modyfikować. Co więcej, walka odbywa się nie tylko w trybie pierwszoosobowym. Walker może zasiąść za kierownicą jednego z kilku rodzajów pojazdów opancerzonych a wtedy eliminować wrogów za pomocą zarówno broni ręcznej, jak i tej przytwierdzonej do samochodu.

// screenshoty ze sklepów Steam, Xbox oraz PlayStation

Timberman #01

Timberman

8 maja 2014

10 lat temu Digital Melody, niewielkie studio z podwarszawskiego Grodziska, udostępniło w Apple’owym AppStorze prostą, choć bardzo wciągającą grę Timberman. Wcielamy się w niej w drwala ścinającego drzewo, choć tak naprawdę jest to nowe, świeże spojrzenie na mechanikę popularnych od zawsze na smartfonach endless runnerów. W tym przypadku postać nie biegnie naprzód, za to drzewo skraca się z każdym uderzeniem topora. Zadaniem gracza jest natomiast unikanie gałęzi i stanie po „czystej” stronie pnia.

Portal Tech Crunch okrzyknął Timbermana nowym Flappy Birdem, czym z resztą twórcy sami chwalą się na swojej stronie. I patrząc na przyjemną pixelartową grafikę, sposób rozgrywki oraz frustrację jaką wywołuje niepowodzenie a przede wszystkim chęć zrewanżowania się za porażkę, nie sposób nie przyznać redaktorom racji. Gra szybko doczekała się wersji na telefony działające pod kontrolą systemów Android oraz Windows Phone, a później także na komputery PC i Mac oraz konsolę Nintendo 3DS.

// screenshoty ze sklepu AppStore

Pixel Heaven 2024 - key visual

Konkurs – Pixel Heaven 2024

Dokładnie za miesiąc rozpoczyna się dwunasta edycja Festiwalu Gier i Popkultury Pixel Heaven 2024. Jeśli jeszcze nie zdecydowaliście się na uczestnictwo, bądź po prostu nie macie jeszcze biletu, jest szansa, że komuś pomogę podjąć decyzję. Jak co roku, mam do przekazania wejściówkę, tym razem będzie to pakiet SUPER EARLY BIRD. Niedostępny już w sprzedaży, gdyż cała pula rozeszła się jak ciepłe bułeczki, ale w jego skład wchodzi dokładnie to samo, co w obecnym pakiecie SUPPORTER. Szczegóły na stronie organizatora.

W tym roku konkurs będzie miał postać quizu – pięć krótkich pytań: dwa dotyczące sprzętów, dwa dotyczące gier i jedno odnośnie bloga Koyomi. Zasady proste i logiczne:

  1. Odpowiedzi udzielamy w komentarzu pod postem na Facebooku.
  2. Od każdego uczestnika liczy się jedno – pierwsze zgłoszenie.
  3. Nie biorę pod uwagę edytowanych postów.
  4. Zwycięzcą zostaje osoba, która jako pierwsza poda wszystkie prawidłowe odpowiedzi.
  5. W przypadku braku ww. osoba, która jako pierwsza poda 4 prawidłowe odpowiedzi, itd.
  6. Na odpowiedzi czekam do końca tygodnia, do niedzieli 12 maja godz. 23:59. Rozwiązanie konkursu i ogłoszenie wyników dzień później.

A oto pytania konkursowe:

  1. Jaka była pierwsza konsola do gier wideo obsługująca kartridże?
  2. Jaki kolor ma „makaron”, czyli logo Dreamcasta w regionie PAL?
  3. W grze Lemmings po jakim czasie leming Bomber wysadza się w powietrze?
  4. W grze Golden Axe magią jakiego żywiołu władała Amazonka?
  5. Jaka była pierwsza gra opisana na blogu Koyomi?
Magic Carpet #00

Magic Carpet

6 maja 1994

30 lat temu ukazał się (poprawcie mnie, jeśli się mylę) pierwszy i nie licząc sequelu jedyny „symulator” latającego dywanu. Gra powstała dzięki studiu Bullfrog a została wydana przez Electronic Arts najpierw na komputery PC a następnie na konsole Sony PlayStation i Sega Saturn. Planowano też porty na Atari Jaguar oraz 3DO, ale te z nieujawnionych przyczyn zostały anulowane i nigdy się nie ukazały. Dzięki okularom 3D, w starej poczciwej technologii anaglifu – jedno szkło czerwone, drugie niebieskie, gra pozwalała poczuć prawdziwą głębię trzeciego wymiaru. A gdyby to komuś nie wystarczyło, twórcy zaimplementowali obsługę hełmów wirtualnej rzeczywistości VFX-1.

Magic Carpet to tytuł, w który zawsze chciałem zagrać, ale nigdy nie miałem okazji. Przeczytałem o nim w którymś numerze Top Secreta albo Secret Service, i jako ówczesny fan symulatorów lotniczych strasznie się na niego napaliłem, chcąc spróbować gry w podobnym klimacie, ale nieco odmiennej od realistycznych symulacji wojskowych samolotów. Niestety, żaden ze znajomych z podwórka ani ze szkoły go nie posiadał i nie dane mi było spróbować. Dziś co prawda gra jest dostępna za grosze na GOGu, ale patrząc na screeny nie wygląda na to, żeby dobrze się zestarzała.

// screenshoty ze sklepu GOG

Red Dead Revolver #00

Red Dead Revolver

3 maja 2004

W dalszym ciągu spotykam się z osobami zaskoczonymi, że Red Dead Redemption i Red Dead Redemption 2 to tak naprawdę druga i trzecia część serii gier od Rockstar Games z akcją umiejscowioną na amerykańskich pustkowiach na przełomie XIX i XX wieku. Tą pierwszą był oczywiście Red Dead Revolver, który zadebiutował 20 lat temu na konsolach PlayStation 2 i Xbox. Większość źródeł jako datę premiery, podaje co prawda 4 maja, ale tym razem postanowiłem zaufać oficjalnej stronie producenta.

Główny bohater, Red Harlow, jako nastolatek został sierotą. Całą jego rodzinę napadli i wymordowali bandyci. Młody Red nie był w stanie zapobiec rzezi, ale udało mu się uciec. Poprzysiągł zemstę i po latach, już jako bezwzględny łowca nagród, wraca w rodzinne strony by ścigać przestępców.

Red Dead Revolver powstawał przez długie 4 lata, najpierw dzięki inwestycji Capcomu. Następnie, po tym jak Rockstar Games wykupił pracujące nad nim Angel Studios, został nawet anulowany. Kilka miesięcy później udało się odkupić licencję, dokończyć i wydać tytuł, dzięki czemu otrzymaliśmy najlepszą dziś serię gier o kowbojach na Dzikim Zachodzie.

// screenshoty z oficjalnej strony Rockstar oraz ze sklepów Xbox i PlayStation