Archiwum autora: koyomi

Papers, Please #00

Papers, Please

8 sierpnia 2013

10 lat temu ukazała się bardzo oryginalna niezależna produkcja o tytule „Papers, Please”. Akcja gry toczy się na początku lat 80-tych ubiegłego wieku, w fikcyjnej komunistycznej republice Arstoczka, która właśnie zakończyła sześcioletnią wojnę z sąsiednią Koleczią i odzyskała kontrolę nad dotychczas okupowanym miastem granicznym Grestin.

Gracz wciela się w oficera imigracyjnego, którego zadaniem jest kontrola osób chcących przekroczyć granicę między dwoma państwami. Do jego zadań należy kontrola paszportowa, weryfikacja dokumentów przedstawionych przez NPCów, w tym wizy wjazdowej dla obcokrajowców, zezwoleń na pobyt, pracę, kontrola odcisków palców, itp. Oczywiście musimy wychwycić osoby nielegalnie próbujące dostać się do naszej ojczyzny, powstrzymać przemytników, terrorystów, czy też szpiegów obcych państw.

„Papers, Please” zdobyło uznanie zarówno graczy, jak i krytyków. Średnia ocen w agregatorze MetaCritic waha się w okolicach 90%, w zależności od platformy i to zarówno od recenzentów, jak i graczy. Tytuł zdobył też liczne nagrody na festiwalach gier indie, BAFTA, oraz od takich redakcji jak The New Yorker, Forbes, Wired, Ars Techinca czy PC World. Jeśli jakimś cudem jeszcze o grze nie słyszeliście, lub nie mieliście okazji jej sprawdzić, gorąco polecam. Tytuł dostępny jest na PC, Mac, Linux, PS Vita, iOS i Android.

// screenshoty ze sklepów Steam oraz GOG

Pro Evolution Soccer 3 #00

Pro Evolution Soccer 3

7 sierpnia 2003

Od pewnego czasu nie gram już w elektroniczne adaptacje piłki nożnej. W ogóle moje zainteresowanie tą dyscypliną sportu mocno spadło przez ostatnie kilkanaście lat. Ostatnią FIFĄ, w jaką grałem była 16, którą dostałem w zestawie przy zakupie PlayStation 4. Co innego przed laty. Najpierw oczywiście Sensible Soccer, Potem Actua a następnie, od FIFA 98: Road to World Cup, stałem się fanem futbolu w wydaniu Electronic Arts. Godzinami potrafiliśmy zagrywać się z bratem najpierw na PlayStation a następnie na PC.

Aż w okolicach początku tego stulecia nadeszły słabsze lata dla kopaniny od EA. Brat już od jakiegoś czasu „eksperymentował” ze swoimi kolegami grając w Winning Eleven. Dla mnie jednak to Pro Evolution Soccer 3, obchodzące dziś okrągłą dwudziestą rocznicę premiery, było pierwszą piłkarską grą od Konami. Nigdy nie zostałem wiernym fanem japońskiej wersji futbolu, ale przez te 3-4 lata seria FIFA nie dorastała PESowi do pięt. Później przyszedł czas na wyprowadzkę z rodzinnego domu. Kupiłem Xboxa 360, wróciłem na krótko do „i ej sports cyny gejm”, by wreszcie przestać grać w piłki nożne w ogóle.

// screenshoty z serwisów MobyGames oraz GameWatcher

Secret of Mana #01

Secret of Mana

6 sierpnia 1993

Okrągłe 30 lat temu ukazała się gra Secret of Mana, pierwszy samodzielny tytuł serii jRPGów Mana (Seiken Densetsu), która zaczynała jako spin-off Final Fantasy. W grze wcielamy się w chłopca o imieniu Randi, który w pobliżu swojej wioski odkrywa wbity w skałę miecz. Randi nie zdaje sobie sprawy, że niewinnie wyglądające ostrze to tak naprawdę legendarny Miecz Mana, który przed wiekami przyczynił się do ocalenia świata. Co innego współplemieńcy naszego bohatera, którzy podejrzewając, że to zły omen postanawiają wygnać Randiego z wioski.

Tak zaczyna się przygoda, w której chłopiec przemierza świat, by odkryć tajemnicę, jaką skrywa oręż. Wkrótce dowiaduje się o potężnym czarowniku Thanatosie, który planuje wskrzesić Fortecę Many z poprzedniego kataklizmu i wykorzystać jej energię do przejęcia władzy nad światem. Randi jest w posiadaniu broni, dzięki której jest w stanie pokonać Thanatosa, ale najpierw musi odwiedzić osiem świątyń, by miecz odzyskał dawną moc.

// screenshoty ze e-sklepu Nintendo oraz z serwisu FantasyAnime

Astron Belt #00

Astron Belt

sierpień 1983

40 lat temu, w sierpniu 1983 roku, do Europy trafiły automaty z kosmiczną strzelaniną Segi – Astron Belt. O ile w japońskich salonach gier tytuł ten był już dostępny od kilku miesięcy, o tyle w przypadku naszego kontynentu data ta jest warta odnotowania, gdyż była to pierwsza gra korzystająca z technologii LaserDisc, jaka trafiła do naszego regionu.

// screenshoty z serwisów The Dot Eaters oraz Museum of the Game

Rise of the Triad #01

Rise of the Triad

31 lipca 2013

Dawno temu, na przełomie 1994 i 1995 roku pojawiła się gra Rise of the Triad. Według pierwotnych założeń miała to być kontynuacja kultowego Wolfensteina 3D. Projekt został jednak porzucony przez id Software, a licencję przejęło Apogee Software.

Dokładnie 10 lat temu światło dzienne ujrzał natomiast remake o identycznym tytule, czasem dla odróżnienia określany: Rise of the Triad (2013). Tak się składa, że od dziś będziemy świętować podwójną rocznicę, gdyż do dystrybucji trafia właśnie remaster oryginału z lat 90-tych zatytułowany Rise of the Triad: Ludicrous Edition.

// screenshoty z Rise of the Triad (2013) ze sklepu Steam oraz serwisu MobyGames

Manic Miner #00

Manic Miner

lipiec 1983

40 lat temu Wyspy Brytyjskie podbił Manic Miner – platformówka na ZX Spectrum napisana przez Matthew Smitha i wydana przez Bug-Byte Software. Tak rozpoczęła się seria o przygodach górnika Willy’ego, która z czasem dorobiła się kilku mniej lub bardziej oficjalnych sequeli oraz licznych portów i remake’ów na wszelkie platformy. Zarówno autoryzowane: od 8-bitowych Atari, Commodore przez Amigę i GameBoy Advanced aż po Xboxa 360, jak również przeróbki zrobione przez fanów na: PC, Macintosh, Atari ST, Sony PlayStation, Nintendo 64 i wiele innych.

Manic Miner – ZX Spectrum 48K

Bardzo dogłębną analizę Manic Miner i późniejszych sequeli Jet Set Willy przeprowadził Marcin M. Drews w artykule, który ukazał się w #74 numerze Pixela w rubryce Hall of Fame – Najlepsza Gra na Świecie, który w możecie nabyć w Sklepiku Pixela zarówno w PDFie, jaki i w wersji drukowanej. Do tej ostatniej dołączony jest komiks „Mój Przyjaciel Willy” autorstwa Bartka Kluski i Tomka Kleszcza z przygodami górnika.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Bomberman #00

Bomberman

lipiec 1983

Mniej więcej 40 lat temu miała swój początek seria Bomberman. Pierwsza część ukazała się w lipcu 1983 roku na japońskie 8-bitowce (m.in MSX, Fujitsu FM-7, NEC PC-88 i Sharp X1) dzięki firmie Hudson Soft Company Ltd. Ta odsłona trafiła także do Europy – na komputerach ZX Spectrum została wydana pod tytułem Eric and the Floaters. W Polsce największą popularność zdobył Bomberman z 1990 roku, który na Amidze, Atari ST i pod DOSem ukazał się jako Dyna Blaster. Dziś marka jest w rękach Konami a najnowsza część Super Bomberman R 2 została zapowiedziana na wrzesień i ukaże się na wszystkie główne platformy.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Nanning Electronic Plaza #00

Nanning Electronic Plaza

Tęsknicie za giełdami komputerowymi? Może zakupy przez internet są wygodniejsze a możliwość dokładnego obejrzenia sprzętu w elektromarketach ma niewątpliwe zalety, ale musicie przyznać, że cotygodniowe wyprawy po nowy sprzęt, gry lub programy użytkowe miały w latach 90-tych swój niewątpliwy urok. Niestety, u nas to już przeszłość i nawet comiesięczne warszawskie giełdy „pod GUSem” organizowane przez chłopaków z Retrowizji, czy też okazjonalne Giełdy Pixela odbywające się w czasie festiwalu Pixel Heaven nie wrócą nas do przeszłości. Czy to dobrze? Odpowiedź pozostawiam Wam.

Tymczasem, na świecie są jeszcze miejsca, gdzie zakup elektroniki odbywa się na zasadach podobnych do naszych rodzimych giełd komputerowych. Chiny jako jeden z największych i najludniejszych krajów planety pomieszczą wszystko. Mają oczywiście swój oddział Amazona, mają jeszcze prężniej działającą konkurencję (JingDong), mają swoje lokalne odpowiedniki Allegro, eBay’a czy AliExpress (TaoBao, TMall). Jednak nie zabiło to w żaden sposób małych prywatnych przedsiębiorców lokalnie sprzedających produkty konsumentom, którzy wolą dokładnie obejrzeć i dotknąć towar przed zakupem.

Wakacje spędziłem w mieście Nanning, stolicy prowincji Guangxi (PL: Kuangsi). I oczywiście jeden region nie odda obrazu całej Chińskiej Republiki Ludowej, ale z pewnością daje jego namiastkę. Miasto to odwiedzam regularnie od kilkunastu lat, pochodzi stąd moja żona i tu zamieszkuje cała jej rodzina. Odkąd pamiętam, po wszelkie zakupy elektroniczne zawsze chodziliśmy do Nannning Electronic Plaza (pełna nazwa w oryginale: 广西南宁电子科技广场). Jest to sześciokondygnacyjny budynek, w którym dostaniemy wszelkiego rodzaju elektronikę. Pierwsze piętro, najbardziej reprezentatywne, to przede wszystkim sklepy firmowe takich producentów jak: Lenovo, Dell, Asus, Acer, HP oferujące głównie laptopy, ale także: Sony, Canon i Nikon ze sprzętem fotograficznym. Dwie kolejne kondygnacje to przede wszystkim peryferia komputerowe i możliwość złożenia PC-ta w dowolnie wybranej konfiguracji. Tutaj także znajdziemy stoiska marek gamingowych takich jak: Asus ROG, MSI czy Zotac. Piętro czwarte to głównie telefony komórkowe, smartfony i tablety. Natomiast na dwóch ostatnich piętrach sporą część zajmują punkty serwisowe. Oprócz tego, na piątej kondygnacji znajdziemy dużo elektroniki przemysłowej: kamery do monitoringu, osprzęt sieciowy. Zaś na szóstej mamy do dyspozycji food-corner, gdzie możemy posmakować specyfików lokalnej kuchni.

Oczywiście na każdym piętrze znajdziemy też pojedyncze stanowiska oferujące różnego rodzaju drobne akcesoria: powerbanki, kable, ładowarki, karty pamięci, myszy, klawiatury, tusze do drukarek, oraz… czyste płyty CD i DVD (sic!). Za pierwszym razem, gdy byłem w Nanning E-Plaza gdzieś w okolicach 2010 roku było również kilku sprzedawców oferujących gry i użytki „w bardzo okazyjnych cenach”, ale w odróżnieniu od tego, co można było dostać na naszych giełdach, wszystko było ładnie popakowane w big boxy. Tych niestety już od pewnego czasu nie widzę. Ewidentnie dystrybucja elektroniczna dała się we znaki sprzedawcom oprogramowania. W całym budynku, wśród kilkudziesięciu a może i nawet kilkuset stoisk odnalazłem tylko jedno oferujące gry i konsole: głównie PlayStation i Switch, możecie je obejrzeć na jednym ze zdjęć. Natomiast Xboxy były dostępne w firmowym sklepie Microsoftu.

To by było na tyle, jeśli chodzi o wpisy wakacyjne. Jeszcze tym tygodniu wracamy z kolejną rocznicą.

// zdjęcia: archiwum prywatne

Space Race #01

Space Race

16 lipca 1973

Pół wieku temu Atari wypuściło swój drugi po Pongu automat arcade. Tym razem gra polegała na kierowaniu statkiem kosmicznym i omijaniu nadlatujących asteroid. Zadaniem graczy było dotarcie do górnej krawędzi ekranu zanim zrobi to siedzący obok przeciwnik. Poruszać się można było jedynie w kierunku pionowym a po kolizji z kosmicznymi skałami cały postęp szedł na marne i należało ponownie zacząć z dołu planszy. Space Race zapisał się w historii jako pierwsza gra wyścigowa a także pierwsza, której celem było przemieszczanie się przy jednoczesnym unikaniu nadlatujących przeszkód.

// screenshoty z Wikipedii oraz z serwisu MobyGames