Archiwum autora: koyomi

Ultimate Mortal Kombat 3 #00

Ultimate Mortal Kombat 3

6 października 1995

30 lat temu na automatach arcade zadebiutowało Ultimate Mortal Kombat 3, jedna z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych odsłon kultowej serii bijatyk Midway. Była to rozszerzona i udoskonalona wersja trójki, która naprawiała niedoskonałości poprzedniczki, związane głównie z balansem postaci, ale także wprowadziła większą liczbę wojowników, nowe areny walk, oraz dodatkowe tryby rozgrywki. Zmianą, którą można było zauważyć już przy pierwszym kontakcie z grą był powrót klasycznych postaci, jak Scorpion, Reptile, czy Kitana, których brak w trzeciej części wywołał oburzenie fanów.

Ultimate Mortal Kombat 3 przyspieszył tempo walk wprowadzając ulepszony system kombosów. To także część, w której pojawił się tryb „dwóch na dwóch” oraz „Kombat Kodes” pozwalające na dodatkowe opcje rozgrywki, lub odblokowanie kolejnych postaci. Dziś taką wersję trzeciego Mortala uzyskalibyśmy po kilku patchach i nazwali edycją kompletną lub GOTY. Jednak w czasach, gdy większość pojedynków odbywała się w salonach gier czy też w domowym zaciszu bez dostępu do sieci, wydanie zupełnie nowej gry było popularniejszym rozwiązaniem stosowanym przez wydawców.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Skies of Arcadia #00

Skies of Arcadia

5 października 2000

Dwadzieścia pięć lat temu na konsoli Dreamcast zadebiutowało Skies of Arcadia, jeden z najpiękniejszych i najbardziej pamiętnych japońskich RPGów przełomu wieków. Produkcja studia Overworks, znanego wcześniej z serii Phantasy Star, przenosiła graczy do fantastycznego świata podniebnych oceanów i latających wysp, gdzie sterowaliśmy szybującym w powietrzu statkiem i wcielaliśmy się w rolę młodego korsarza Vyse’a. Gra nie tylko zachwycała atmosferą nieustannej przygody oraz światem pełnym czekających na odkrycie sekretów, ale także oferowała rozbudowany system eksploracji, bitew turowych i starć pomiędzy latającymi okrętami. Niestety, poza nieco podrasowanym portem na GameCube’a, tytuł do dziś nie doczekał się żadnej kontynuacji.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Black & White 2 #00

Black & White 2

4 października 2005

Dwadzieścia lat temu na rynku pojawiło się Black & White 2, kontynuacja jednej z najbardziej oryginalnych gier strategicznych początku tego stulecia. Studio Lionhead pod kierownictwem Petera Molyneux jeszcze raz umożliwiło graczom wcielenie się we wszechmocne bóstwo kierujące losem swoich wyznawców. W odróżnieniu od pierwszej części, gra kładła większy nacisk na elementy strategii: rozbudowę miast i kierowanie armią. Jednocześnie zachowując charakterystycznego „chowańca” – ogromne, uczące się stworzenie, pełniące rolę awatara boskiej woli, które mogło stać się uosobieniem dobroci albo narzędziem zniszczenia.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Space Harrier #00

Space Harrier

2 października 1985

Czterdzieści lat temu na automatach arcade pojawił się Space Harrier. Dzieło Yu Suzukiego i studia Sega AM2 wyróżniało się zastosowaniem rewolucyjnej jak na tamte lata technologii „Super Scaler”, pozwalającej tworzyć złudzenie trójwymiaru poprzez płynnie skalowane sprite’y. Gracze wcielali się w postać uzbrojonego bohatera unoszącego się nad fantastycznymi krainami i mierzącego się z surrealistycznymi przeciwnikami – od smoków, przez latające głowy, po mechaniczne bestie. Space Harrier był nie tylko pokazem technologicznych możliwości Segi, ale też jednym z pierwszych tytułów, które stawiały na widowiskowość i potrafiły olśnić graczy już od pierwszego rzutu oka na ekran. Automat arcade z hydraulicznym fotelem dodatkowo potęgował to wrażenie, przenosząc doznania na jeszcze wyższy poziom.

// screenshoty ze sklepu Nintento z portu na Switcha

Home Pong #00

Home Pong

październik 1975

50 lat temu pod strzechy amerykańskich gospodarstw trafił pierwszy sprzęt sygnowany logiem Atari. Po sukcesie wcześniejszego produktu, automatu arcade z grą Pong, firma Nolana Bushnella podjęła się przeniesienia tytułu do domowego zacisza. Należy tutaj wspomnieć, że pomimo sukcesów w salonach gier, Atari było mocno opóźnione na poletku rozrywki domowej, bowiem na rynku już od trzech lat dostępne były sprzęty z rodziny Maganvox Odyssey. To, jak również fakt, że konsola zawierała tylko jeden wbudowany tytuł, bez możliwości dokupienia innych na oddzielnym nośniku, sprawiło, że nie możemy mówić o komercyjnym sukcesie Home Ponga. Według dostępnych danych, do końcowego użytkownika trafiło zaledwie 150 tys. egzemplarzy, podczas gry sprzedaż konkurencyjnych sprzętów od Nintendo, Magnavox czy Coleco liczono w milionach. Jednak praca włożona w rozwój domowego Ponga nie poszła na marne. Zdobyte doświadczenie zaowocowało pojawieniem się Atari VCS (znanego także jako Atari 2600), które nie miało sobie równych na przełomie lat 70. i 80.

Sniper Elite #00

Sniper Elite

30 września 2005

Dwadzieścia lat temu na rynku zadebiutowało Sniper Elite, produkcja studia Rebellion, która przenosiła gracza do ostatnich dni II wojny światowej pozwalając wcielić się w snajpera działającego na tyłach wroga. Akcja osadzona w zrujnowanym Berlinie 1945 roku dawała nie tylko okazję do taktycznego podejścia i cierpliwego wyczekiwania na przeciwników, ale przede wszystkim wyróżniała się unikalnym podejściem do realizmu i balistyki – gracz musiał brać pod uwagę kierunek wiatru, oddech czy odległość do celu, aby oddać skuteczny strzał pozwalający wyeliminować wroga. To właśnie tutaj narodziła się także słynna kamera pocisku, później rozwijana w kolejnych odsłonach serii.

// screenshoty ze sklepu GOG

Magic Carpet 2 #00

Magic Carpet 2

29 września 1995

Drugi z dzisiejszych tytułów, który ukazał się dokładnie trzy dekady temu to Magic Carpet 2: The Netherworlds, sequel jednej z najbardziej oryginalnych gier lat 90. Stworzone przez studio Bullfrog i wydane przez Electronic Arts, dzieło Petera Molyneux rozwijało pomysł lotu na tytułowym latającym dywanie, wprowadzając mroczniejszą atmosferę, bardziej złożone zadania i rozbudowaną kampanię, w której eksploracja tajemniczych krain przeplatała się z dynamicznymi starciami. Magic Carpet 2 wyróżniało się niezwykłą swobodą poruszania się w pełnym 3D, co w połowie lat 90. wciąż było rzadkością. Gra zachwycała wizualnie, a jednocześnie wymagała strategicznego myślenia.

// screenshoty ze sklepu GOG

Wipeout #00

Wipeout

29 września 1995

Równo przed trzydziestu laty na konsolach PlayStation pojawił się Wipeout – futurystyczna gra wyścigowa, która z miejsca przyciągnęła uwagę swoją szybkością, stylem i niespotykanym dotąd klimatem. W produkcji brytyjskiego studia Psygnosis, zamiast samochodów czy motocykli, gracze dostali pod kontrolę antygrawitacyjne pojazdy pędzące z zawrotną prędkością po zakręconych torach, w blasku neonów i w otoczeniu futurystycznej architektury. Klimat dopełniała ścieżka dźwiękowa złożona z pulsujących rytmów elektroniki, w której swoje miejsce znalazły takie zespoły jak Orbital, Leftfield czy The Chemical Brothers.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Mega Man 3 #00

Mega Man 3

28 września 1990

35 lat temu na konsoli NES (a właściwie Famicom, bo rzecz działa się w Japonii) ukazał się Mega Man 3, jedna z najbardziej cenionych odsłon klasycznej serii platformówek od Capcomu. Tytuł rozwijał pomysły poprzedników, oferując graczom osiem nowych Robot Masterów do pokonania i ich charakterystyczne bronie do przejęcia, a przy okazji wprowadził kilka istotnych nowości. To tutaj zadebiutował wierny psi towarzysz Rush, służący jako pomocnik w pokonywaniu przeszkód, a także mechanika wślizgu, dzięki której rozgrywka zyskała na dynamice.

// screenshoty z serwisu VGMuseum

Little Computer People #00

Little Computer People

27 września 1985

Czterdzieści lat temu na Commodore 64 pojawiło się Little Computer People, jedna z pierwszych gier próbujących symulować życie wirtualnych postaci na ekranie. Tytuł stworzony przez Davida Crane’a, znanego wcześniej z Pitfalla!, był w połowie lat 80. czymś zupełnie nowym. Zamiast klasycznych walk z bossami czy przedzierania się przez kolejne plansze, gracz obserwował mieszkańca wirtualnego domu, który jadł, spał, grał na pianinie albo czytał książki. Bohaterem nie sterowało się bezpośrednio – należało wysyłać mu polecenia i dbać o jego potrzeby.

Brzmi znajomo? Na podobnej zasadzie oparto rozgrywkę w wydanym 15 lat później przez Maxis megahicie The Sims, który dość szybko stał się jedną z najpopularniejszych serii w historii gier wideo. Little Computer People to przykład produkcji, która wyprzedziła swoją epokę i otworzyła drzwi dla całego gatunku, dopiero kilkanaście lat później zyskującego prawdziwą popularność.

// screenshoty z wersji na C64 serwisu MobyGames