Archiwa tagu: wrzesień

Crash Bandicoot

9 września 1996

Trzy dekady temu na pierwsze PlayStation trafił Crash Bandicoot – platformówka stworzona przez niewielkie wówczas studio Naughty Dog. Gra była odpowiedzią przede wszystkim na Super Mario 64 święcące triumf na Nintendo 64, ale także na Sonica, popularnego na konsolach Segi. Gracz wcielał się w tytułowego Crasha, który przemierzał kolejne wyspy, próbując pokrzyżować plany szalonego doktora Neo Cortexa. Charakterystyczna perspektywa zza pleców bohatera, wymagające sekwencje platformowe, skrzynki do rozbijania, owoce Wumpa i charakterystyczny wirujący atak szybko stały się znakami rozpoznawczymi produkcji. Crash Bandicoot okazał się ogromnym sukcesem i jednym z najważniejszych tytułów w początkowych latach obecności PlayStation na rynku.

Sam Crash Bandicoot, pomarańczowy przedstawiciel gatunku jamrajów pręgowanych, szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów gier drugiej połowy lat 90. Początkowo twórcy rozważali nawet inne zwierzęta i nazwę „Willy the Wombat”, ale ostatecznie powstała znana dziś postać. Crash bardzo szybko zaczął być kojarzony z PlayStation i przez kilka lat, w czasach pierwszej konsoli Sony, był wręcz uważany za jej maskotkę. Sony nie traktowało jednak jamraja jako oficjalnego symbolu PlayStation z prostej przyczyny – braku praw do wizerunku postaci, które pozostawały w rękach innych firm.

Sukces pierwszej części szybko doprowadził do powstania kolejnych odsłon. Naughty Dog stworzyło jeszcze Crash Bandicoot 2: Cortex Strikes Back (1997), Crash Bandicoot: Warped (1998) oraz wyścigowe Crash Team Racing (1999), po czym pałeczkę przejęły inne studia. Z czasem seria trafiła także na konsole innych producentów. Po kilku latach przerwy Crash powrócił w odświeżonej N. Sane Trilogy (2017), remake’u Crash Team Racing zatytułowanym Nitro-Fueled (2019) oraz pełnoprawnej Crash Bandicoot 4: It’s About Time (2020). Najnowszą odsłoną pozostaje wydane w 2023 roku Crash Team Rumble.

// screenshoty własne oraz z serwisu MobyGames

Shenmue II

6 września 2001

Ćwierć wieku temu użytkownicy Dreamcasta mieli okazję zapoznać się z Shenmue II, kontynuacją wydanej dwa lata wcześniej ambitnej produkcji Yu Suzukiego. Główny bohater Ryo Hazuki opuszcza Japonię i przenosi się do Hongkongu, gdzie kontynuuje poszukiwania Lan Di – człowieka odpowiedzialnego za śmierć jego ojca. Znacznie większy świat gry, nowe postacie oraz bardziej rozbudowana fabuła pozwoliły twórcom rozwinąć pomysły z pierwszej części, zachowując charakterystyczne połączenie eksploracji, walki, elementów przygodowych i codziennego życia.

Shenmue II było jedną z najbardziej imponujących technicznie i rozbudowanych produkcji swojej epoki. Miasto tętniło życiem, a gracz mógł poświęcać czas zarówno na podążanie głównym wątkiem, jak i na odkrywanie licznych zakamarków Hongkongu, rozmowy z mieszkańcami czy dodatkowe aktywności. Gra zebrała bardzo dobre recenzje i do dziś jest uznawana za jeden z najważniejszych tytułów w historii Dreamcasta. Po wycofaniu się Segi z produkcji sprzętu, tytuł trafił również na pierwszego Xboxa, zaś w 2018 roku otrzymaliśmy remaster, dzięki któremu z serią mogli zapoznać się także posiadacze PlayStation i komputerów PC.

// screenshoty z materiałów prasowych Segi oraz serwisu Hardcore Gaming 101

Castle Wolfenstein

wrzesień 1981

45 lat temu, we wrześniu 1981 roku na komputerach Apple II ukazał się Castle Wolfenstein. W grze wcielaliśmy się w alianckiego żołnierza, który podczas II wojny światowej miał za zadanie wydostać się z nazistowskiego zamku, przeszukując kolejne pomieszczenia, zdobywając broń i amunicję oraz starając się unikać lub eliminować napotkanych strażników. Dużą rolę odgrywało skradanie się, a charakterystycznym elementem rozgrywki była możliwość przebierania się w mundury przeciwników, aby przemieszczać się po zamku bez wzbudzania podejrzeń. Wrażenie robiła także oprawa dźwiękowa z samplowanymi odgłosami strzałów czy krzyków przeciwników. Po premierze na Apple II tytuł trafił również na Commodore 64, 8-bitowe Atari oraz PC DOS.

Gdyby nie Castle Wolfenstein, być może zupełnie inaczej potoczyłaby się historia strzelanek pierwszoosobowych, a nawet historia gier w ogóle. To właśnie ten tytuł stał się inspiracją dla Wolfensteina 3D, który w 1992 roku de facto zapoczątkował gatunek FPS i dał początek serii, która do dziś cieszy się uznaniem graczy. Co więcej, jego sukces pozwolił id Software stworzyć kolejne hity takie jak Doom oraz Quake a silnik tego ostatniego, jak wiadomo, został wykorzystany w dziesiątkach innych produkcji.

// screenshoty z serwisu MobyGames oraz własne

Sniper Elite #00

Sniper Elite

30 września 2005

Dwadzieścia lat temu na rynku zadebiutowało Sniper Elite, produkcja studia Rebellion, która przenosiła gracza do ostatnich dni II wojny światowej pozwalając wcielić się w snajpera działającego na tyłach wroga. Akcja osadzona w zrujnowanym Berlinie 1945 roku dawała nie tylko okazję do taktycznego podejścia i cierpliwego wyczekiwania na przeciwników, ale przede wszystkim wyróżniała się unikalnym podejściem do realizmu i balistyki – gracz musiał brać pod uwagę kierunek wiatru, oddech czy odległość do celu, aby oddać skuteczny strzał pozwalający wyeliminować wroga. To właśnie tutaj narodziła się także słynna kamera pocisku, później rozwijana w kolejnych odsłonach serii.

// screenshoty ze sklepu GOG

Magic Carpet 2 #00

Magic Carpet 2

29 września 1995

Drugi z dzisiejszych tytułów, który ukazał się dokładnie trzy dekady temu to Magic Carpet 2: The Netherworlds, sequel jednej z najbardziej oryginalnych gier lat 90. Stworzone przez studio Bullfrog i wydane przez Electronic Arts, dzieło Petera Molyneux rozwijało pomysł lotu na tytułowym latającym dywanie, wprowadzając mroczniejszą atmosferę, bardziej złożone zadania i rozbudowaną kampanię, w której eksploracja tajemniczych krain przeplatała się z dynamicznymi starciami. Magic Carpet 2 wyróżniało się niezwykłą swobodą poruszania się w pełnym 3D, co w połowie lat 90. wciąż było rzadkością. Gra zachwycała wizualnie, a jednocześnie wymagała strategicznego myślenia.

// screenshoty ze sklepu GOG

Wipeout #00

Wipeout

29 września 1995

Równo przed trzydziestu laty na konsolach PlayStation pojawił się Wipeout – futurystyczna gra wyścigowa, która z miejsca przyciągnęła uwagę swoją szybkością, stylem i niespotykanym dotąd klimatem. W produkcji brytyjskiego studia Psygnosis, zamiast samochodów czy motocykli, gracze dostali pod kontrolę antygrawitacyjne pojazdy pędzące z zawrotną prędkością po zakręconych torach, w blasku neonów i w otoczeniu futurystycznej architektury. Klimat dopełniała ścieżka dźwiękowa złożona z pulsujących rytmów elektroniki, w której swoje miejsce znalazły takie zespoły jak Orbital, Leftfield czy The Chemical Brothers.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Mega Man 3 #00

Mega Man 3

28 września 1990

35 lat temu na konsoli NES (a właściwie Famicom, bo rzecz działa się w Japonii) ukazał się Mega Man 3, jedna z najbardziej cenionych odsłon klasycznej serii platformówek od Capcomu. Tytuł rozwijał pomysły poprzedników, oferując graczom osiem nowych Robot Masterów do pokonania i ich charakterystyczne bronie do przejęcia, a przy okazji wprowadził kilka istotnych nowości. To tutaj zadebiutował wierny psi towarzysz Rush, służący jako pomocnik w pokonywaniu przeszkód, a także mechanika wślizgu, dzięki której rozgrywka zyskała na dynamice.

// screenshoty z serwisu VGMuseum

Little Computer People #00

Little Computer People

27 września 1985

Czterdzieści lat temu na Commodore 64 pojawiło się Little Computer People, jedna z pierwszych gier próbujących symulować życie wirtualnych postaci na ekranie. Tytuł stworzony przez Davida Crane’a, znanego wcześniej z Pitfalla!, był w połowie lat 80. czymś zupełnie nowym. Zamiast klasycznych walk z bossami czy przedzierania się przez kolejne plansze, gracz obserwował mieszkańca wirtualnego domu, który jadł, spał, grał na pianinie albo czytał książki. Bohaterem nie sterowało się bezpośrednio – należało wysyłać mu polecenia i dbać o jego potrzeby.

Brzmi znajomo? Na podobnej zasadzie oparto rozgrywkę w wydanym 15 lat później przez Maxis megahicie The Sims, który dość szybko stał się jedną z najpopularniejszych serii w historii gier wideo. Little Computer People to przykład produkcji, która wyprzedziła swoją epokę i otworzyła drzwi dla całego gatunku, dopiero kilkanaście lat później zyskującego prawdziwą popularność.

// screenshoty z wersji na C64 serwisu MobyGames

Wing Commander #00

Wing Commander

26 września 1990

35 lat temu na komputerach osobistych zadebiutował Wing Commander, kosmiczna symulacja wydana przez Origin Systems. Dzieło stworzone przez Chrisa Robertsa z miejsca wyróżniło się kinowym rozmachem oferując dynamiczne starcia w przestrzeni kosmicznej, a przy tym rozbudowaną narrację z bohaterami i poczuciem uczestniczenia w galaktycznym konflikcie z rasą Kilrathi. Wing Commander zachwycał oprawą audiowizualną, pełną animowanych portretów postaci i efektownych sekwencji walk w kosmosie.

Gra zapoczątkowała jedną z najważniejszych serii lat dziewięćdziesiątych, doczekała się licznych kontynuacji, dodatków, a nawet adaptacji filmowej. Rozwinęła także karierę samego Robertsa, który na początku tego stulecia przeniósł się do Hollywood, by spróbować kariery jako producent filmowy. Później wrócił jednak do branży gier i od kilkunastu lat obiecuje nam nowy wymiar symulacji kosmicznej w postaci wciąż nieukończonego Star Citizena.

// screenshoty ze sklepu GOG

Command & Conquer #00

Command & Conquer

26 września 1995

30 lat temu zadebiutowało Command & Conquer od kalifornijskiego Westwood Studios, gra, która na zawsze odmieniła krajobraz strategii czasu rzeczywistego. Tytuł przenosił graczy w sam środek konfliktu pomiędzy Global Defense Initiative a tajemniczym Bractwem Nod, oferując dynamiczne budowanie bazy i zarządzanie zasobami połączone z taktycznymi starciami na polu bitwy. To właśnie tu RTSy nabrały charakteru nie tylko ze względu na rozgrywkę, ale przede wszystkim na widowisko, w którym fabuła, muzyka oraz filmowe przerywniki odgrywane przez prawdziwych aktorów, stały się równie istotne. Command & Conquer położyło fundamenty pod całą erę gier strategicznych. Przez lata doczekała się wielu kontynuacji i spin-offów, a także zainspirowała kolejne serie RTSów i ukształtowała gusta milionów graczy.

// screenshoty z serwisu MobyGames