Archiwa tagu: Famicom

The Legend of Zelda #00

The Legend of Zelda

21 lutego 1986

40 lat temu na konsoli Nintendo Famicom zadebiutowała pierwsza odsłona serii The Legend of Zelda, zaprojektowana przez Shigeru Miyamoto i Takashiego Tezukę. Gra od początku wyróżniała się otwartą strukturą świata, która pozwalała graczowi swobodnie eksplorować krainę Hyrule bez wyraźnie narzuconej kolejności działań. Zamiast prowadzić za rękę, tytuł zachęcał do samodzielnego odkrywania sekretów, eksperymentowania z przedmiotami i stopniowego poznawania mapy. Było to podejście odmienne od wielu ówczesnych produkcji, opartych na liniowym przechodzeniu poziomów.

Pierwsza odsłona wprowadziła elementy, które stały się znakiem rozpoznawczym serii: eksplorację lochów pełnych zagadek, walkę z przeciwnikami oraz zdobywanie nowych przedmiotów umożliwiających dostęp do kolejnych obszarów. System zapisu stanu gry, wykorzystujący baterię w kartridżu, w połowie lat 80. był rozwiązaniem dość rzadkim i pozwalał na budowanie dłuższej, bardziej złożonej przygody. Charakterystyczna oprawa dźwiękowa oraz prosty, czytelny styl graficzny sprawiły, że tytuł zapadł w pamięć całemu pokoleniu graczy.

Na przestrzeni kolejnych dekad seria The Legend of Zelda rozwijała się na wielu platformach Nintendo, od konsol stacjonarnych po urządzenia przenośne, eksperymentując z formą i technologią, a jednocześnie zachowując podstawowe założenia rozgrywki oparty na przygodzie i odkrywaniu świata. Tytuły takie jak Ocarina of Time czy Breath of the Wild wyznaczały standardy dla całej branży. Czterdzieści lat historii The Legend of Zelda to opowieść o konsekwentnym rozwijaniu sprawdzonej koncepcji, która mimo zmian technologicznych zachowała własną tożsamość i unikalny charakter.

// screenshoty własne oraz z serwisu MobyGames

Mega Man 3 #00

Mega Man 3

28 września 1990

35 lat temu na konsoli NES (a właściwie Famicom, bo rzecz działa się w Japonii) ukazał się Mega Man 3, jedna z najbardziej cenionych odsłon klasycznej serii platformówek od Capcomu. Tytuł rozwijał pomysły poprzedników, oferując graczom osiem nowych Robot Masterów do pokonania i ich charakterystyczne bronie do przejęcia, a przy okazji wprowadził kilka istotnych nowości. To tutaj zadebiutował wierny psi towarzysz Rush, służący jako pomocnik w pokonywaniu przeszkód, a także mechanika wślizgu, dzięki której rozgrywka zyskała na dynamice.

// screenshoty z serwisu VGMuseum

Super Mario Bros. #00

Super Mario Bros.

13 września 1985

40 lat temu ukazał się jeden z najbardziej ikonicznych tytułów w całej historii gier wideo. Super Mario Bros, wydany tego dnia w Japonii na konsolę Nintendo Famicom, nie był pierwszą pozycją, w której wystąpił wąsaty hydraulik w czerwonym stroju roboczym, ani nawet pierwszą, w której był tytułowym bohaterem. To jednak od tego tytułu rozpoczęła się droga Mario do statusu jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci popkultury. Prosta platformówka, w której ratujemy księżniczkę z rąk złoczyńcy, stała się uniwersalnym fundamentem, na którym Nintendo zbudowało swoją markę. Dynamiczna rozgrywka, kolorowa oprawa graficzna, wpadający w ucho motyw muzyczny, oraz intuicyjna konstrukcja poziomów sprawiły, że Super Mario Bros. stał się globalnym fenomenem, a jego sukces pomógł odbudować rynek gier po kryzysie z początku lat 80.

// screenshoty własne

Street Fighter 2010: The Final Fight #00

Street Fighter 2010: The Final Fight

8 sierpnia 1990

35 lat temu ukazał się Street Fighter 2010: The Final Fight. Wydana wyłącznie na NESa futurystyczna platformówka, poza nazwą, ma niewiele wspólnego z klasycznymi bijatykami Capcomu. Gracz wciela się w Kena, który porzucił karierę wojownika. Właśnie mija 25 lat, odkąd ostatni raz uczestniczył w turnieju sztuk walki. Wraz z przyjacielem Troy’em, po latach pracy naukowej w laboratorium wynalazł potężne lekarstwo. Jednak nieznany przeciwnik z innego wymiaru przybywa na Ziemię, niszczy placówkę badawczą, kradnie jedyny zapas tajemniczego serum i zabija Troy’a. Ken, poprzysiągłszy zemstę, wyrusza na międzyplanetarną misję, walcząc z mutantami i cybernetycznymi wrogami w odległych światach.

Street Fighter 2010: The Final Fight zaskakuje poziomem trudności – każdy etap to walka z czasem, brak punktów kontrolnych i konieczność doskonałego opanowania sterowania. Tytuł ma swój unikalny klimat science-fiction, wsparty dobrze zaprojektowanymi poziomami i futurystyczną oprawą graficzną. Choć gra przyciąga nazwą i postacią Kena, jego powiązanie z główną serią jest czysto marketingowe. Mimo tego Street Fighter 2010 zdobył status kultowego kuriozum – trudnego, innego, ale dla niektórych graczy nieoczekiwanie satysfakcjonującego.

// screenshoty własne oraz z serwisu MobyGames

Dr. Mario #00

Dr. Mario

27 lipca 1990

35 lat temu, jednocześnie na Game Boy’a oraz na NESa, ukazała się tetrisopodobna gra zręcznościowo-logiczna z maskotką Nintendo w roli głównej. Mario zamiast walczyć z Bowserem i ratować księżniczkę podejmuje się misji zwalczania wirusów w laboratorium. Plansza ma kształt pionowej probówki, w której znajdują się kolorowe bakcyle. Gracz kontroluje spadające kapsułki i musi tak je układać, aby tworzyć rzędy z czterech lub więcej segmentów tego samego koloru – wtedy zostaną one usunięte z planszy. Celem gry jest wyczyszczenie całej planszy z wirusów.

// screenshoty ze strony Nintendo

Disney’s Chip 'n Dale: Rescue Rangers #00

Disney’s Chip 'n Dale: Rescue Rangers

8 czerwca 1990

35 lat temu posiadacze konsol Nintendo Entertainment System (NES) otrzymali od Capcomu platformówkę bazującą na popularnym serialu animowanym Disney’a „Brygada RR” (Ryzykownego Ratunku) lub w oryginale: Chip ‘n Dale: Rescue Rangers. Gracz wcielał się w tytułowe wiewiórki – Chipa i Dale’a – które wyruszały na misję ratunkową, aby odnaleźć zaginioną kotkę Mandy i pokrzyżować plany złoczyńcy Fat Cata. Tytuł wyróżniał się kolorową oprawą graficzną, wiernie odwzorowującą stylistykę kreskówki i stał się przykładem wysokiej jakości licencjonowanej produkcji z epoki 8-bitowej. Zdobył popularność także na naszym rodzimym rynku, dzięki dostępności konsol Pegasus.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Gradius #00

Gradius

29 maja 1985

40 lat temu w japońskich salonach gier arcade zadebiutował automat od Konami z klasyczną strzelanką typu shoot’em up Gradius (na innych rynkach wydany pod nazwą Nemesis). Do dyspozycji gracza oddano statek kosmiczny Vic Viper oraz zróżnicowane poziomy pełne wrogów i przeszkód. Charakterystycznym elementem gry, dość świeżym jak na tamte czasy, był system ulepszeń – zdobywane kapsuły pozwalały na aktywację różnych modyfikacji, takich jak lasery, rakiety, czy też pole siłowe. Gradius wyróżniał się płynnym przewijaniem ekranu, wysokim poziomem trudności i unikalnymi bossami, co uczyniło go wzorem dla wielu późniejszych tytułów w tym gatunku. Bardzo mgliście pamiętam przełom lat 80-tych i 90-tych, ale to mógł być mój pierwszy w życiu automat arcade na jakim grałem. Kojarzę jedynie, że rzecz działa się na Krupówkach w Zakopanem a ja kierowałem w kosmosie statkiem lecącym od lewej do prawej strony.

// screenshoty z wersji arcade z serwisu MobyGames

Final Fantasy III #00

Final Fantasy III

27 kwietnia 1990

35 lat temu w japońskich sklepach z grami pojawiło się Final Fantasy III. Trzecia część jednego z najpopularniejszych jRPGów opowiada historię czwórki osieroconych bohaterów, którzy zostają wybrani przez Kryształ Światła do przywrócenia równowagi światu zagrożonemu przez siły ciemności. Przemierzają oni różnorodne lokacje, odkrywają sekrety starożytnej cywilizacji i walczą z potężnymi wrogami. Nowością w tej odsłonie był tzw. „job system”, pozwalający graczom na zmianę klas postaci w trakcie rozgrywki. Gra wyróżnia się rozbudowaną mechaniką walki turowej, rozwojem postaci opartym na profesjach oraz bogatym światem fantasy. Oryginał nigdy nie był dostępny poza swoją ojczyzną, a zachodni gracze poznali go dopiero dzięki późniejszym remasterom i remake’om. Co więcej, gra, która ukazała się pod tym tytułem w USA w 1994 roku na SNESie, to tak naprawdę przetłumaczone na angielski Final Fantasy VI.

// screenshoty z serwisu MobyGames

Paperboy #00

Paperboy

kwiecień 1985

40 lat temu, w kwietniu 1985 roku, do salonów arcade trafiły wyprodukowane przez Atari automaty z grą Paperboy. W tej klasycznej zręcznościówce wcielamy się w młodego chłopca rozwożącego poranną prasę. Sterując rowerem bohatera dostarczamy gazety do prenumeratorów, wrzucając je do odpowiednich skrzynek lub drzwi, jednocześnie unikając przeszkód i utrudnień na drodze. Musimy uważać między innymi na samochody, agresywne zwierzęta, niesfornych przechodniów czy bawiące się dzieci. Punkty zdobywamy za celne doręczenie prasy a także za wybijanie szyb w oknach domów osób nie korzystających z naszych usług. Po udanej premierze w salonach gier, Paperboy doczekał się wielu wersji na chyba wszystkie popularne wówczas platformy domowe.

// screenshoty z wersji arcade z serwisu MobyGames

NES Golf #01

NES Golf

1 maja 1984

40 lat temu ukazała się kolejna (po Baseball i Tennis) gra z serii sportowej na konsolę Nintendo NES/Famicom. Po latach okazało się, że był to najlepiej sprzedający się tytuł z logiem Sports Series na okładce. Dziś, z nieco ponad 4 milionami sprzedanych kopii, zamyka on pierwszą dziesiątkę najpopularniejszych gier na Nintendo Entertainment System. Co ciekawe, gra pochodzi z czasów, kiedy Nintendo nie było zamknięte na swoje sprzęty. Famicom dopiero co zadebiutował w Japonii i jeszcze nie trafił do innych części świata. W związku z tym, w Golfa mogli zagrać także użytkownicy popularnych w Kraju Kwitnącej Wiśni 8-bitowych komputerów Sharp X1 oraz NEC PC-88, jak również bywalcy salonów z automatami arcade.

// screenshoty własne oraz z oficjalnej strony Nintendo